Wczoraj premierę miała gra Tomodachi Life: Living the Dream. W niej staniemy się opiekunami wyspy na morzu, gdzie toczy się beztroskie życie. Gracze mogą w niej tworzyć postacie Mii, projektować dla nich otoczenie oraz obserwować, jak rozwijają się zabawne i dramatyczne historie. Gra dostępna na Nintendo Switch z możliwością zabawy na Nintendo Switch 2. Oceny zagranicznych mediów zakręciły się w przedziale ocen 6-8, gdzie z jednej strony doceniono komediowy aspekt całości, ale narzekano na dość dużą powtarzalność i ograniczenia do sieci lokalnej. Mojej recenzji... nie będzie. Wyjątkowo, bo to chyba pierwszy taki przypadek z grą Nintendo, a przecież nurkowałem w Endless Ocean czy grałem w kosza na wózku. Byłem gotowy, ale pojawiły się problemy z dostępnością - dotyczącą podobno wszystkich, a nie w wyniku selekcji, na której bym ucierpiał (ot zakładam, że recenzji u nas nie będzie zbyt wiele).
Telltale zaskoczyło graczy udostępnieniem na Switch swojej gry The Expanse: A Telltale Series Deluxe Edition. Jest to interaktywna przygoda na bazie serialu, która odbywa się przed wydarzeniami z telewizyjnego show. W skład zestawu wchodzi wszystkie 5 epizodów, a cena na eShop to 135 zł. Całość powstała we współpracy z twórcami Life is Strange ze studia Deck Nine.
Zaledwie kilka tygodni przed swoją premierą przesunięta została gra He-Man and the Masters of the Universe: Dragon Pearl of Destruction. Świetnie zapowiadający się beat'em up od cenionego Bitmap Bureau potrzebuje jeszcze więcej czasu na dowiezienie akcji godnej Posępnego czerepu. Nowa data niestety nie została podana, a jedynie mówi się, że odbędzie się w okresie letnim. Smutno!
A jak już jesteśmy przy obrzydliwie długich tytułach gier, to Sunsoft właśnie rozbija bank. W zasadzie piszę o tej grze tylko dlatego, że wypada przytoczyć jej tytuł. Uwaga... The Strongest Job Is Apparently Not a Hero or a Sage, but an Appraiser (Provisional)!~Dungeon and Mystery Girl~. Całość jest oparta na noweli, która przerodziła się w mangę i anime.
Dzięki Meridiem Games kolejna Polska gra trafi do pudełka w pełnym wydaniu na Switch 2. Na 18 września przewidziana jest premiera Layers of Fear: The Final Masterpiece Edition, gdzie będzie można zapoznać się z tym chodzonym horrorem w pełnej okazałości - tj. dwie części + dodatki. Idealnie przed zapowiedzianą przez Bloober Team kontynuacją.
Sam wzrost pełnych wydań na Switch 2 najpewniej ma związek z poszerzeniem oferty cartridge'y od samego Nintendo. Jak wiemy, wcześniej były dwie opcje - albo drogi w produkcji 64GB lub znienawidzony Game Key Card. Było to mocne ograniczenie dla wielu, na czele z indyczymi produkcjami, które chcąc fizycznego wydania były wręcz zmuszone do GKC, bo zajmowały pierwiastek pojemności prawowitego cartridge'a. Dziś ich zaczyna przybywać, więc pomimo braku oficjalnego potwierdzenia, to logika nakazuje wnioskować, że wydawcy R-Type i ich usunięty post o tej zwiększonej ofercie Nintendo nie był wyssany z palca. Skoro gry zajmujące około 4GB mogą się szykować do wydania pudełkowego i to w cenie rozsądnej - tj. ~30 dolarów, to musi być tam półśrodek wygodny dla nich. Taki, na którym zarobią, bo przy inwestycji w cart 64GB raczej uchodziliby za jakiegoś Robin Hooda. Oczywiście nie oznacza to, że pozbędziemy się GKC, bo pojawiają się na NSW2 gry, które przekraczają i tę wyższą wartość, zajmując często okolice 100GB.Poza tym ten tydzień przyniósł nam więcej plotek na przyszłość, które tradycyjnie są wynikiem wycieków dotyczących klasyfikacji wiekowej. Dużymi tytułami, które mają być szykowane na Nintendo Switch 2 są: Starfield, Diablo IV oraz Guardians of the Galaxy. Ci ostatni oczywiście "byli dostępni" również na NSW1, ale wyłącznie w wersji Cloud. Od szerszego opisu i komentarza się wstrzymam, bo gry powszechnie znane, a i oficjalnych zapowiedzi brak, więc takie plotki traktujemy jako bonus do paczki newsów.
Tradycyjnie odsyłam do działu recenzji. Są już tam te potencjalnie największe kwietniowe premiery, czyli Pragmata i Mouse P.I. for Hire (dziś powinna być aktualizacja pod NSW2). Następne w kolejce: Lucky Tower Ultimate, ZPF, OPUS: Prism Peak, Saint Slayer: Spear of Sacrilege, Reptilian Rising, Kazuma Kaneko's Tsukuyomi, Moomintroll: Winter's Warmth, Amnesia: Rebirth oraz Mullet Madjack (który już jest skończony, ale dostałem go dużo wcześniej, więc czeka na zejście embargo).Do wsparcia strony zachęcam też, bo... wstaw dowolny powód.