Zrzut ekranu 2026-10-19 222708

Właściciel zdjęcia: CAPCOM Polska

Recenzja Resident Evil 2 Remake na Nintendo Switch 2

Po bardzo ciepłym przyjęciu Generation Pack, który zawierał premierowego Resident Evil 9, jak i dwie wcześniejsze odsłony, które debiutowały tego samego dnia na Switch 2, dość oczywistym było, że Capcom nie odmówi Nintendo kilku innych powrotów. Unowocześnione wersje Resident Evil 2, 3 i 4 wydawały się kwestią czasu i o ile na wydanie pudełkowe musimy poczekać do stycznia 2027 (nie w zbiorczym pudełku, które pasowałoby do wspomnianego Generation Pack), tak cyfrowe wersje są dostępne od piątku - 16 października 2026. 

Recenzowanie takich tytułów, które wszyscy doskonale znają, bywa dość problematyczne. Mam świadomość, że nie zaskoczę nikogo opinią na temat tych części (+ każdy ma już swoją, bo to gry, których trudno nie znać), a rozwodzenie się nad optymalizacją pod Switch 2 nie trwałyby dostatecznie długo. Przyjmijmy więc zasadę z ostatniego zestawu Toy Story, gdzie pojawiły się osobne artykuły/podstrony dla każdej gry, ale zachowywało to w miarę spójny charakter.
20261018-01M55YB128VX7T250N3KRYEMYZ-40693BAA-8CB0-4278-AAC7-70EF0A14BE34
Resident Evil 2 Remake pojawił się w 2019 roku i brał na tapet klasyczną odsłonę serii z 1998. Z czasów, gdy królowało “sterowanie czołgiem” (tank controls), a pre-renderowane plansze przy sztywnej kamerze stanowiły ciekawy zabieg horrorowy, który zrodził się przede wszystkim ze sprzętowych ograniczeń pierwszego PlayStation. Tam klasyka survival horrorów, a tu… wciąż survival horror, choć nie da się ukryć, że ze znacznie przystępniejszymi mechanikami walki. Piszę wciąż, bo z RE bywa różnie i seria wielokrotnie stawiała na gry akcji z elementami horroru, a nie te rdzenne survivale. W zasadzie robi tak po dziś, choć znacznie lepiej radzi sobie z poprawnym balansem między horrorem i akcyjniakiem w RE9, niż to było w RE6, jeśli w ogóle możemy uznawać istnienie tej gry - tu mam nadzieję na mocno przebudowany Remake w przyszłości. 

Survival horrory to gatunek, który zawsze wiąże się z pewnymi uciążliwościami systemu walki. To dlatego tak miło wspominamy gry wydane dawniej, a tak trudno nam się czasami pogodzić z tymi dzisiejszymi. Jeśli dostaniesz w swoje ręce przesadną wygodę, która siłą rzeczy zrobi z Ciebie maszynę do zabijania, to można zadać pytanie, kto tak naprawdę walczy o przetrwanie - Ty czy horda na Ciebie biegnąca? I to faktycznie będzie ważny punkt przy jednej grze z tego trio, ale to jeszcze nie ten moment. RE2, choć faktycznie jest grą znacznie mocniej nastawioną na akcję, to nie zrywając z innymi cechami gatunku, pozostaje w moim odczuciu jednym z lepszych reprezentantów tego rodzaju rozgrywki. Jest tak za sprawą fajnie zaprojektowanej mapy, ciągłego poczucia kurczących się zasobów, zagadek, jak i nieustannego zarządzania ekwipunkiem.
20261018-01M55YANE1GGGRDQCBPXZYQT1Z-3613CAB8-5669-41C5-8FA5-D02E1C21E7CE
Mamy tu duży teren pełen zamkniętych drzwi. Niedostępny z początku powoli zaczyna się otwierać. To cecha wyróżniająca takie gry jak Resident Evil i Silent Hill, bez której zawsze mi smutno ogrywać niektóre ich odsłony. Nie ma nic lepszego w tych grach, niż szukanie kolejnych kluczy, czy rozwiązywanie mini-zagadek, które przeplatane są walką - nie odwrotnie! Nie myliłbym tego z metroidvanią, choć pewne punkty styczne na pewno są. 

W RE2 trafiamy na posterunek policji Raccoon City, gdzie dochodzi do katastrofy biologicznej wywołanej przez wirusa T. Oczywiście w tle wszystkich wydarzeń stoi Umbrella, a całość objawi nam kilka faktów o pracownikach, ale najważniejsze, że trafiamy tam jako jedna z dwóch postaci - Leon S. Kennedy lub Claire Redfield. Studentka i młody policjant, który wtedy jeszcze nie wiedział, że będzie ulubioną postacią całego uniwersum, z którą gry, czystym przypadkiem, są uznawane za najlepsze RE w historii.
20261018-01M55YARZTHD6Z2K6EQGAA794E-5E0FA98A-A605-48F6-8C40-CE546119A64B
I tak - RE2 Remake, to jedna z najlepszych rzeczy, jakie możecie zagrać na Switch 2 w październiku. Gra ma kapitalny klimat, a powolne odkrywanie skrótów jest wręcz uzależniające. Sam, choć powtarzałem na PC dokładnie te trzy gry na chwilę przed debiutem RE9 (czyli minął niecały rok), złapałem się na tym, że nie sposób odłożyć pada od przygody Leona (...lub Claire, ale przecież wiemy, kogo wybraliście). Gra wygląda bardzo dobrze na Nintendo Switch 2 i nijak nie można mówić o nieprzyjemnościach związanych z ogrywaniem na hybrydowym sprzęcie. Działa to w 60 fpsach, nie ma żadnych spadków i mówimy to o handheldzie, jak i wersji zadockowanej. Wiadomo, że czepliwi dopatrzą się różnic względem PCtów, ale na standardy sprzętu Nintendo to świetny port. Z tych trzech gier - zdecydowanie najlepszy. Korzysta z częstego/nieustannego przemierzania korytarzy. Mniej detali do wygenerowania, więc i spokojniejszy wieczór dla konsoli. Z rzeczy najmocniej doskwierających, to mówimy tu o wyraźnie wolniejszym poruszaniu oponentów w tle. To coś, co występuje w portach od Bethesdy. Jak przymierzysz z większej odległości, to dostrzeżesz "mechaniczne" ruchy swojego celu. Jakby konsola wszystko w oddali traktowała po macoszemu. Czy ma to wielki wpływ na rozgrywkę? Żaden, ale zawsze staram się pisać otwarcie i nie wystawiać się na łatwą kontrę grających.
20261018-01M55YAX4TKDR2NVVAJ0S9JSDP-073315FD-853D-4F5C-9B7B-7BA5349879E8
Nie mam wątpliwości, że (choć to wcale nie tak oczywiste) Remake jest lepszą grą od oryginału. Wywindowano bardzo dobry survival horror do absolutnej topki, którą pozostanie jeszcze na lata/na zawsze. Nowy budynek jest bardziej rozbudowany, eksploracja jest ciekawsza, a i skrótów jest więcej. Zombie zyskują też na tym bardziej bezpośrednim kontakcie (widok TPP vs. statyczne ujęcia/fixed camera angles), a i łatwiej o decyzje, by ich po prostu wyminąć, a nie walczyć do ostatniej kuli. 

Rozbudowy doczekał się też Mr. X, czyli wybitnie upierdliwy osobnik, który nie odpuszcza nas o krok. W oryginale był on mocniej związany ze scenariuszem B (postać, którą grałeś jako drugą) i, jak pamiętam, była to rzecz mocno oskryptowana. W Remake dostał on nowe życie jako “aktywny łowca”. Reaguje na nasze poczynania, czai się. Jest ciągłym zagrożeniem, które każdy gracz ma mieć z tyłu głowy podczas rozwiązywania swoich problemów. 

Zatrzymajmy się jednak na tym “scenariuszu B”, który jest największą zmienną między oryginałem, a tą wersją. Bazowo, aby przejść RE2, to wypadało to zrobić obiema postaciami. Doświadczyć tego z dwóch stron i docenić, jak ich ścieżki się przecinały. To jeden z największych atutów wersji z 98’, który został potraktowany zbyt luźno w tutejszej. Jeśli możemy dopatrzyć się jakiejkolwiek wyższości starego nad nowym, to właśnie tutaj. A i B zmieniono na 1st Run i 2nd Run, co w efekcie dało nam pokrywające się kampanie. Różnic między rozgrywką Leona i Claire nie będzie tak dużo, a i niespójności się znajdą - oboje walczą z tym samym wrogiem w tym samym miejscu. Zdecydowanie łatwiej poczuć, że grasz to samo drugą postacią, niż było to tam. Wtedy to miały być faktycznie dwie osobne historie mające miejsce w tym samym czasie.
20261018-01M55YAF4PCY6BZD6G4CCSGCNH-4D72F033-2919-4A39-AAD4-E053A100D878
I kolejny raz - czy bardzo to rzutuje na odbiorze? Nie. To wciąż jeden z najlepszych survival horrorów w historii, który będzie bawił, nawet jak zagrasz go raz/jedną postacią. Choć nie ukrywajmy, że wtedy będzie doświadczeniem dość krótkim, bo i kilkugodzinnym - 5-6h z zastrzeżeniem, że znajomość terenu wam ten czas skróci. Absolutny must have. Na Switch 2, jak i na dowolnym sprzęcie. 

Część druga - Resident Evil 3 Remake 

Część trzecia - Resident Evil 4 Remake

Dziękujemy za klucz do recenzji wydawcy 


Plusy:

Thumb Up

Niepodrabialny klimat posterunku policji, który został rozbudowany i oferuje świetną eksplorację z powolnym odkrywaniem kolejnych przestrzeni - to bardzo dobra mapa

Thumb Up

Zachowany balans między horrorem a akcją - co jest trudne przy dzisiejszych, bardzo przystępnych grach

Thumb Up

Ciągłe zarządzanie ekwipunkiem z zachowanym poczuciem kurczących się zasobów - to drugie nie jest gwarancją w serii

Thumb Up

Rozbudowany Mr. X

Thumb Up

Wygląda i działa bardzo dobrze na Switch 2…


Minusy:

Thumb Down

…gubi płynność przeciwników w oddali

Thumb Down

Nieco uproszczone podejście względem kampanii A/B z oryginału

9.5 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz