Głośno w tym tygodniu było o zmianie w cenach gier od Nintendo, która ma rozpocząć się wraz z majową premierą Yoshi and the Mysterious Book. Zaczęła się dziwna narracja, że ceny wzrosną, co na ten moment można włożyć między bajki. Sprawa rozbiła się o MSRP (sugerowaną cenę detaliczną), które doprowadzało do sytuacji, że cyfrowe wydanie bywało na premierę droższe od pudełkowego, co oczywiście pozbawione jest wszelkiej logiki. I to MSRP zostało teraz rozbite na dwie sugestie, gdzie ta pierwsza, dotycząca wydania digital, została ustawiona na niższym pułapie. Na dokładkę nadrzędna powinna być tu informacja, że sprawa dotyczy rynku Amerykańskiego, co tym bardziej omija nas szerokim łukiem. Jeśli cokolwiek odnotowaliśmy w tym tygodniu, to obniżkę, a nie wzrost.
Wczoraj zadebiutował płatny dodatek do Super Mario Bros. Wonder, który przeniósł tę wybitną platformówkę do świata Switch 2:
Wczoraj zadebiutował płatny dodatek do Super Mario Bros. Wonder, który przeniósł tę wybitną platformówkę do świata Switch 2:
Ukryty w nieznanej dotąd części Kwietnego Królestwa, Park Bellabel oferuje wiele nowych sposobów na rozrywkę. W atrakcyjnej centrali czeka mnóstwo wieloosobowej zabawy, gdzie nawet czterech graczy na tej samej konsoli może odkrywać 17 różnych atrakcji kooperacyjnych i rywalizacyjnych na placu gry lokalnej. Alternatywnie gracze mogą odwiedzić plac pokoi do gry, aby zagrać w sześć różnych atrakcji online z maksymalnie 12 graczami lub ośmioma w lokalnej sieci bezprzewodowej. Toadowa Brygada założyła również bazę w polu namiotowym, gdzie do czterech graczy może dołączyć do zabawy lokalnie i wspólnie podjąć dziesiątki specjalnych wyzwań.
Moją opinię na temat tego, co nas czeka w Parku Bellabel, znajdziecie TUTAJ.
Tydzień stał pod znakiem zapowiedzi gier mniejszej kategorii wagowej, co mogło umknąć uwadze. Wersji na Nintendo Switch wreszcie doczeka się roguelite'owy shooter inspirowany anime, czyli Mullet Madjack. To świetny tytuł, w którym Twoim HP jest kończący się czas. Żeby przetrwać, musisz zabijać. Brzmi oklepanie, ale tu nabiera całkowicie innego wydźwięku. Gra zadebiutuje 30 kwietnia.
Tego samego dnia będziemy mogli wrócić do horroru Amnesia: Rebirth. Twórcy z Frictional Games obiecują, że gra dotrze tu w wersji kompletnej i zoptymalizowanej i mierzy wyłącznie w Nintendo Switch 2. To wstrząsająca pielgrzymka przez mękę i rozpacz, która przesuwa granice ludzkiej wytrzymałości.
Zestaw gier mniejszych kończę na najmniejszej. Retro shmup ZPF idzie na wymianę ciosów z Nintendowski Tomadachi Life. Pojawi się na eShop 16 kwietnia i postawi wyzwanie w formie hord potworów i bossów na cały ekran. Wszystko to, czego można oczekiwać po takim tytule.
Przypominamy, że jeśli ktoś się wstrzymywał z zakupem Sonic Racing; CrossWorlds do wydania pudełkowego dedykowanego Switch 2, to ten dzień już nadszedł. Można spróbować pościgać się jeżem w 60 klatkach
Garść plotek o tym, co może nas czekać w przyszłości kontynuujemy na innym froncie. Nie jest to jeszcze nic potwierdzonego, ale na pewno rozbudza wyobraźnie. Tradycyjnie dla takich przecieków kluczem jest przyznanie klasyfikacji wiekowej i takową otrzymało Devil May Cry 5: Devil Hunter Edition, który ma trafić na Switch 2 w przyszłości. Biorąc pod uwagę zamiłowanie Capcom do sprzętu Nintendo, to wydaje się to związek obowiązkowy, choć pozostanie u nas wyrwa w postaci DMC4, które nigdy nie doczekało się portu na Switcha - poprzednie trzy części są dostępne, a o tym innym Dante nie będziemy się wypowiadać, bo choć nie była to bardzo zła gra, to ludzie raczej wolą o niej zapomnieć.
Na temat Marvel Rivals na sprzęcie Nintendo wypowiedział się sam producent gry i potwierdził, że prace trwają. Nie rozwijał się na temat tego, na jakim są etapie, ani nie dostaliśmy przybliżonej premiery, ale sam fakt istnienia projektu może cieszyć.
Próby portu na Switch 2 trwają też przy okazji najnowszego hitu Crimson Desert. Twórcy otwarcie przyznają, że są tym zainteresowani, ale zdają sobie sprawę, że będą musieli wiele aspektów graficznych odpuścić. Oczywiście takie próby mogą skończyć się tym, że szybko odpuszczą, ale warto o tym wspomnieć, jako o ciekawostce.
A i w ramach takiej ciekawostki należy traktować triumfalny powrót FIFA do gier piłkarskich. Ich nowa pozycja... niekoniecznie wygląda jak coś, co mogłoby realnie zaszaleć na rynku gier, a już na pewno nie rzucić rękawice EA. Postawiono na darmową grę arcade'ową, która ma mieć premierę na telefonach. Nie wspominałbym o tym, gdyby nie fakt, że podobno ma w przyszłości trafić również na Nintendo Switch.
Tradycyjnie odsyłam do działu recenzji. Następne w kolejce: Kena: Bridge of Spirits, Shardpunk, Krzyżacy - The Knights of the Cross, South of Midnight, Incantation oraz TR-49. Do wsparcia strony zachęcam też, bo... wstaw dowolny powód.
