Zrzut ekranu 2026-11-04 103228

Właściciel zdjęcia: Excellent Rectangle

Recenzja Tape to Tape na Nintendo Switch

Kiedyś to było, teraz to nie jest. Niezależnie, czy ktoś był fanem hokeja na lodzie, czy też ma go w poważaniu, jak większość z nas, to każdy bawił się w NHL od EA. Była to seria gier idealnie wpisująca się w arcade’owe zapotrzebowanie odbiorców. Szybkie mecze, ciągła akcja, okazjonalna bójka. Potem ta seria zaczęła wymierać, a dokładnie to inne, bliższe sercu sporty, zaczęły być lepsze. Nikt do hokeja nie wracał… aż do teraz? Tape to Tape to nawiązanie do tamtej klasyki. W formie przerysowanej i roguelike’owej!
20261029-01M6494MB96FD65P6TWCW520P5-3BB4B7BF-4041-4919-B7C8-356773B38D8E
W Tape to Tape dostajemy luźną historię o tym, jak to golfiarze zaczęli przejmować szlachetny sport hokeja na lodzie. Przyszli, zdominowali, zabrali puchar. Ostatni sprawiedliwy, rudowłosy Angus, nie może stać obojętnie i patrzeć, jak jego ukochana dyscyplina umiera. Zbiera więc bandę patałachów i rusza odzyskać, co hokejowe! To oczywiście prowadzi nas przez trzy drabinki z minimalnymi wyborami trasy, które zakładają pokonywanie kolejnych bardzo wykręconych ekip. 

Tape to Tape nie jest też grą normalną, a wręcz celebruje to, by zaskakiwać gracza. Gdy już ustawisz pozycje u swoich nieudaczników, to przekonasz się, że po drugiej stronie mogą grać piłkarze, u których krążek nie będzie narzędziem meczu, sędziowie, którzy korzystają z usług również tego, który miał być sprawiedliwym arbitrem spotkania, czy rycerze, którzy nieustannie podają do swojego króla. Ta gra to jedna wielka komedia. I naprawdę widać, jak dobrze się twórcy bawili, wymyślając tych oponentów, nawet jeśli animacje przy zmianie “krążka” stają się mocno naciągane.
20261029-01M6494S1H5CBBMNPXSPEQX9SP-31C28873-4319-4859-80AD-7C925998DCBD
Wiatr wieje Ci w oczy, ale Ty masz Angusa. Ewidentnie najbardziej utalentowanego z gromady, który na trasie może zatrudniać nowych, wcześniej odblokowanych ochotników. Każdy zawodnik ma swoje statystyki, które rosną w rogalowej formie (poprzez odpowiednie pola) lub boostują tych, którzy trzymani byli na ławce. To całkiem fajna mini gra, gdzie takiego ławkowicza można sobie wyhodować do rangi poważnego zawodnika w późniejszej fazie kampanii. Wystarczy tylko rozważnie dobierać mu miejsce na ławce, bo każde niesie inne bonusy - + do strzału, + do celności, itd.
20261029-01M64954D2TJWYAQ3WGJ01C1A6-74E4CD87-8456-4ACC-996A-E425ACF1F751
Do gry wchodzą również różnorakie perki - tak drużyny, jak i poszczególnych zawodników. Mówimy tu o surowych statystykach siły strzału, czy szybkości, jak i bardziej taktycznego pozbawienia kija tego, który oddał strzał na Twoją bramkę, czy podwójnym naliczeniu bramki kogoś, kto jest kontuzjowany w Twojej ekipie - dodaje nam do przemyślenia to, czy trzymać go na lodowisku. Opcji jest sporo. Wszystkie mają w równym stopniu bawić, co mieszać sztampową formułę meczu. Ta może być zmienna już na starcie każdej z naszych prób, bo wraz z zawodnikami odblokowujemy również drużyny startowe, gdzie Angus, w formie żartu studia, przyjmuje różne oblicza. Mówimy tu o składzie nastawionym na defensywę, gdzie overall ekipy skacze w górę, jak obrońca strzelił bramkę, SNESowym wydaniu Angusa, która ma znacznie obniżoną zwrotność, czy trzy-okim Angusie, który mówi o tym, że… grać będziemy we trójkę. Na pięciu wrogów. 

Wpływ na całość ma też nasz rozmiar, który możemy poprawiać, jeśli losowość generatora perków nas w tym wesprze. Jest różnica we wpadnięciu w kogoś kimś o rozmiarze XL, jak i bezradnym skrobaniu go po łyżwach S-ką.
20261029-01M649514W0WP3FBPDPJV1HRPS-3559954D-FC10-4C99-B218-F2F6C994ABB0
Czas na bójki też się znajdzie!
To są elementy, które wprowadzają świeżość do bazowo dość ograniczonej formuły. To zawsze będzie hokej, perki zaczną się powtarzać, wrogie ekipy poznasz stosunkowo szybko, a i patent na strzelanie bramek wypracujesz skuteczny. Może nie będzie tak, że każdą próbę dowieziesz do mety, ale też nie uznałbym tego za rogala przesadnie trudnego na bazowym stopniu trudności - inna sprawa, że sama gra podpowiada przejście całości 10-krotnie, aby poznać dalszą fabułę. 

Nawet ja, przy całej swojej sympatii do tego tytułu, taką zadyszkę odczułem, choć mocno zyskuje on w momencie większej ilości chętnych do gry. Lokalnie możemy zagrać od 1 do 4 graczy, co znacznie zwiększa frajdę czerpaną z udanej akcji. Tape to Tape to kapitalny rogal imprezowy! Jego jedyny minus na tym polu to brak jakiegoś głosowania grających na to, co wybierzemy jako wzmocnienie. Tu już musimy się dogadać, choć widziałbym tu taki pierwiastek wewnętrznego zamieszania. 

Szczególnie że twórcy pomyśleli o wszystkich mały pierdołach, które ucieszą zwolenników sportowych gier. Masz tu pełne statystyki swojej próby. Ilość asyst, bramek i wszystko to, co podsumowuje każdego gracza w hokeju. To takie mini ciekawostki, które lubię i wiem, że lubią też inni fani sportów wszelakich. Zresztą same bramki potrafią wesprzeć overallem konkretnego gracza, gdy będzie on miał w ekwipunku odpowiedni perk.
20261029-01M6494WRMCJQJB53EGMPG6CN4-BD34CA50-C804-4C34-A3FB-493600560A22
Tape to Tape to po prostu zbiór sprawdzonych rogalowych pomysłów, przetłumaczonych na język arcade’owych sportówek. Rzucony na lód, wymieszany z humorem i wypuszczony na świat po sporym czasie spędzonym w fazie wczesnego dostępu. Trzeba przyznać, że był to czas udany, bo gra naprawdę pojawiła się dopieszczona i z wieloma wariacjami. Są tu momenty, gdy niekontrolowani przez nas gracze potrafią minąć się z krążkiem, ale są to irytacje, które łatwo zrzucić na karb tej wszechobecnej komedii, jaka odbywa się na tym lodowisku. 

Dziękujemy za klucz do recenzji wydawcy 


Plusy:

Thumb Up

Arcade’owa rozrywka w starym, hokejowym stylu

Thumb Up

Różnorodność perków, które sporo potrafią zmienić w przydatności zawodnika

Thumb Up

Pomysł na przeciwników - zafiksowanych na konkretnym patencie lub nie grających w ogóle krążkiem - jak i na nasze ekipy, które mają swoje wariacje

Thumb Up

Dopieszczenie małych detali, które lubią fani gier sportowych - podsumowanie pod kątem konkretnych statystyk

Thumb Up

Świetna do lokalnego grania w kooperacji

Thumb Up

Humor i kreskówkowa oprawa


Minusy:

Thumb Down

Jak każdy rogal - ma swoje limity, które szybko mogą się wyczerpać (szczególnie odczuwalne w puli wrogich drużyn)

Thumb Down

Potrafi być okazjonalnie nieczytelna pod bramką (za duże postacie, za duże zamieszanie), a niekontrolowani gracze bywają “przydatni wcale”

8.5 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz