Zrzut ekranu 2026-09-03 084548

Właściciel zdjęcia: better.

Recenzja Order Automatica na Nintendo Switch

Polska firma better. ogłosiła w zeszłym roku start wydawnictwa better.publishing, którego pierwszą pozycją jest stworzony przez niezależne studio New Beings, Order Automatica. Gra zaprowadzi nas na pole 3x3, na którym spróbujemy pokonać wroga w trakcie demonicznego rytuału.

To auto-battler z gatunku roguelite, gdzie będziemy odpowiedzialni za budowanie swojej armii za zasób pozyskiwany w trakcie każdej próby. Zaczynamy od wyboru kilku startowych jednostek, a z każdą kolejną walką i przy rosnącej sile wroga, rozbudowywać będziemy swoje (równie demoniczne) wojsko. W centrum wydarzeń stoją świece, robiące tu w najprostszych słowach za życia obu stron. My posiadamy ich trzy, a wróg dziewięć, co oznacza, że dziewięć razy musimy go pokonać, żeby uznać daną próbę za udaną - gra składa się z trzech rozdziałów, wewnątrz których jest kilka poziomów do przejścia.
20260828-01M14GHE2R6XKPV7NJY6TADSV5-A8E14D69-F3B6-4AA1-9DE8-107D0325FE6E
Z racji bycia auto-battlerem, to nie my będziemy odpowiedzialni za samą walkę. Jednostki biją się same, a nasza kontrola przebiegu wydarzeń polega na planowaniu i skutecznym rozstawieniu wszystkich na polu walki. Fundamenty gry opierają się na tym, że każde pole jest zaznaczone numerami od 1 do 9 i zachowując chronologię, tak będą oni zadawali obrażenia, jednocześnie je przyjmując. Każda jednostka ma swoje (często zmienne w trakcie rywalizacji) współczynniki obrony i ataku, przy czym oczywistym jest, że utrata tego pierwszego kończy jej byt na planszy. Wygrywa ta strona, która zmiecie wrogą armię jako pierwsza - gdy pierwsza kolejka nie przyniesie rezultatu, to gra odpali drugą, gdzie już nasza ingerencja możliwa nie będzie.

Oczywiście to wierzchołek góry lodowej, bo każda jednostka ma swoje umiejętności, z których korzysta jeszcze przed oficjalnym startem rywalizacji - może to być boostowanie sąsiednich jednostek lub atak na wroga stojącego w tym samym rzędzie. Jest też możliwość wzmacniania jednostek poprzez postawienie trzech tych samych w swoim rzędzie (pionie lub poziomie). To wszystko ma mnożyć nasze możliwości planowania. Dojdą tu również specjalne pola, jak i te szkodliwe dla gracza, które utrudniają swobodną grę. Wszystko po to, by… było ciekawiej. W podobnym “worku rzeczy do przemyślenia” jest możliwość zakupu kryształów, które nieść będą kolejne perki jednostce, której je wręczymy. Nawet nie będę wam zaprzątał głowy koniecznością wyboru klątwy w późniejszej fazie gry, która niesie pozytywny i negatywny aspekt dla naszej armii, co oczywiście trzeba balansować z głową.
20260828-01M14GHANBZT202XXZCJEDRE56-79307502-5444-48E1-A870-11D74414AF67
W tej małej grze ukryto sporo przemyślanych rzeczy, a wkręcenie się w nią (przy założeniu, że ktoś lubi takie gry taktyczne) jest bardzo proste. Tłumaczenie zasad następuje instant (o wiele łatwiej z obrazem, jeśli ktoś by drapał się po głowie po moim streszczeniu powyżej!), a każda kolejna próba jest na tyle krótka i dynamiczna, że bardzo łatwo namówić się na kolejną. 

Wszystko z zastrzeżeniem, że nie jest to gra wielkich rozmiarów, ale odzwierciedla to jej cena na poziomie 20 złotych. Musicie tylko wziąć pod uwagę fakt, że nieodłączny kuzyn wszelkich rogali, czyli RNG, może dać się we znaki i tutaj. Ba, uważam, że ma on bardzo duży wpływ przy skromnej ilości opcji, jakie posiadamy między walkami. Kilka jednostek i kryształów, przy czym zasobu nigdy za wiele, więc trzeba dokonywać przemyślanych zakupów. W tym oczywiście nie ma nic złego, ale czułem, jak duży wpływ ma szczęśliwe losowanie dostępnego inwentarza. Danie Ci jednostki, która stworzy wspomnianą linię, czy kryształu, który przyniesie niezbędną pomoc. Jakby tam był zaszyty klucz do zwycięstwa. Nie jest to bardzo drażniące przy szybkim tempie zabawy i niewielkiej stracie naszego czasu przy porażce, ale nie da się ukryć, że są tu podejścia, których nie sposób wygrać, jak i takie, które wygrać było bardzo łatwo. Także generująca losowość ręka RNG niech ma was w swojej opiece!
20260828-01M14GH7E709JW18SMBWN79G9D-26A48754-B4C9-43FE-B0BA-6ADFBC47FE64
Przyznam, że bawiłem się zaskakująco dobrze, ale też jestem w niewielkiej grupie sympatyków gier taktycznych, którym w ogóle nie przeszkadzają niedostatki w prezentacji. Był tu pomysł, jest dobre tempo, a to rzeczy, które kuszą do “jeszcze jednej próby”. Małe, a cieszy.

Dziękujemy za klucz do recenzji wydawcy 


Plusy:

Thumb Up

Syndrom jeszcze jednej próby - wszystko przez dobre tempo i przejrzyste zasady

Thumb Up

Przemyślane mechaniki - dużo zależności, które trzeba wziąć pod uwagę

Thumb Up

Atrakcyjna cena


Minusy:

Thumb Down

Silny wpływ RNG - losowość potrafi przesądzać o zwycięstwie lub porażce

Thumb Down

Skromna prezentacja

6.5 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz