capsule 616x353

Właściciel zdjęcia: Nevergreen Games

Recenzja Mori Carta na Nintendo Switch

Jak widzę karty na eShop, to biorę. Prosty ze mnie człowiek. Czasami znajdę perełkę, a innym razem popłuczyny. Mori Carta stoi pewnie w rozkroku pomiędzy tymi dwoma worami, do których planowałem te deckbuildery wrzucać. Gra Nevergreen Games funkcjonuje na PC od marca 2024 roku, choć zaczynała w formacie wczesnego dostępu. Od 11 czerwca 2026 jest dostępna na Nintendo Switch i innych konsolach.
20260614-01KV1F2G1GA48M3GKJNZ8H753X-11B632B7-41C0-40FF-8C3A-19BF7995901E
To karcianka/deckbuilder, który do granic możliwości upraszcza schemat rozgrywki. Jest pod tym względem uzależniająca i relaksująca, choć sama gra zastrzega, że poziom trudności ma wygórowany - do czego odniosę się później. Rozgrywka jest obudowana w delikatny zarys fabularny (zbędny, jeśli mam być szczery), ale zakłada przejście trasy do finalnego bossa. Po drodze napotkamy pola pomocnicze, dające nam nowe karty lub formę leczenia, ale lwią część stanowić będą pojedynki. 

Walka prowadzona jest przy użyciu jednej talii. Karty naszego adwersarza są zmieszane z naszymi, a wszystkimi operuje gracz. Te posiadają dwie strony - lewą i prawą. Każda ma swoje działania, ale wymagają one różnej ilości energii. Jest to więc festiwal nieustannego podejmowania decyzji. Uderzyć, czy wziąć energię, bo może się ona przydać w przyszłości? Wziąć tarczę, czy ulepszyć kartę na następną turę?

Gramy jedynie przerzucając kartę na lewy lub prawy stos. Co robią tam karty przeciwnika? Również mają swoją cenę i również wymagają od nas decyzyjności. Z tą różnicą, że koszt energii tych mniej szkodliwych dla naszego zdrowia działań, jest zazwyczaj tym wyraźnie droższym i jednocześnie tym, na który niekoniecznie będzie nas stać.
20260614-01KV1F2CRM1T4NRQZK1CFRNWJB-A4530948-1384-40CD-8CDA-1FB3DD9DA348
Na obrazku zrozumieć będzie to najłatwiej. Widoczna wyżej karta “Wreck” może zostać rzucona w prawo za cenę 5 energii (mam siedem, co obrazuje lewy dolny róg ekranu, ale to akurat korzystna i dość rzadka sytuacja). Lewa strona będzie dla mnie darmowa, ale zada mi 4 obrażenia i da przeciwnikowi 4 punkty obrony/tarczy. I tak w kółko. Ja posiadam 24 HP + 3 punkty obrony, a przeciwnik 7 HP. 

Ta ekranowa prostota, to atut i przekleństwo tej gry. Może się podobać pod kątem artystycznym, ale szybko stanie się też wtórna i niczym nie zamierza zaskakiwać. Każda kolejne rozdanie sprawia wrażenie podobnego do poprzednich. Kart jest 1000, ale zakładam, że tę liczbę boostują różne wersje tego samego/modyfikacje, jak i fakt istnienia tu kilku postaci, gdzie każda ma swoją. Nie jest więc tak, że całe 1000 możemy spotkać w trakcie swojej rozgrywki. Odblokowujesz tu jakieś nowości nieustannie, ale to nie uatrakcyjniło mi deckbuildingu w tym deckbuilderze.
20260614-01KV1F22EAB5EY7Y5YBZ8KPHZN-7171B0CE-3286-4F3F-B083-E08344B45A14
Przede wszystkim mam tu realne podejrzenia co do sprawiedliwości tutejszego RNG. Nie ufam takim “przetasowaniom” i wielokrotnie zostałem potraktowany serią ataków wroga, na którą nie sposób było się przygotować. I to nie tylko pod kątem samego tasowania kart w danej turze, ale w ogóle ich dostępności wokół jednej próby. Mam wrażenie, że deckbuilding i esencjonalne budowania synergii jest tu nieistniejące z natury. Nie masz nad tym panowania, dysponując wyłącznie jedną kartą w danej chwili.

To sprawia, że jakkolwiek nie byłby to ciekawy i w swej prostocie uzależniający pomysł, to jest to jednocześnie pomysł z bardzo krótką kołderką. Ta huczna zapowiedź o poziomie trudności to też pozostałość znacznie wredniejszego early access. Wersję z Nintendo przeszedłem za 2 bądź 3 razem. Każde takie zwycięstwo znacznie przybliża nas do nowej postaci, która mocno zmienia styl rozgrywki i to niekoniecznie na lepsze.
20260614-01KV1F2785ADBMFX5PZ2S2034Y-AAF98F16-0199-49ED-831F-1619241A4F6B
Mori Carta jest… ciekawostką. Fajnym podejściem do stworzenia czegoś świeżego, ale ze swoimi ograniczeniami. Nijak bym jej nie polecał najzagorzalszym fanom deckbuilderów, ale jako pozycja startowa, relaksująca i pozwalająca się bawić praktycznie jedną ręką leżąc, to może być jakaś odskocznia. Rzecz poboczna, bo dłuższe posiedzenia za szybko łapią zadyszkę.

Dziękujemy za klucz do recenzji firmie Secret Item Games 


Plusy:

Thumb Up

Uzależniająca prostota w sposobie prowadzenia rozgrywki

Thumb Up

Nieustanna decyzyjność

Thumb Up

Schludny design


Minusy:

Thumb Down

Kontrowersyjne RNG

Thumb Down

Budowanie synergii (kluczowe dla gatunku) zostało z natury mocno ograniczone

Thumb Down

Szybko łapie zadyszkę

6 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz