Kirby return to dream land deluxe

Właściciel zdjęcia: Nintendo

Recenzja Kirby’s Return to DreamLand Deluxe na Nintendo Switch

Niedawno nasi czytelnicy wybrali Kirby and the Forgotten Land najlepszą grą na konsole Switch w 2022 roku (recenzja tutaj). Parę dni temu (24 lutego 2023) Nintendo zaserwowało nam kolejną przygodę wygłodzonej różowej kulki. Tym razem zaliczymy bardzo dosłowny powrót do krainy snu. Nie dość, że tak brzmi oryginalny tytuł gry, to jeszcze jest ona remakiem ponad 10-letniej produkcji z Nintendo Wii.


Wiimake?


Kirby’s Return to DreamLand jest klasyczną grą platformową w 2,5D, która lata temu została doceniona jako nostalgiczna podróż w czasie. Kirby wraz ze swoimi przyjaciółmi postanawia pomóc rozbitkowi, który zdaje się stracił wszystko. Przede wszystkim ucierpiał jego statek, który uniemożliwia mu powrót na swoją planetę. A że my uczynni, to nie trzeba nas namawiać (wcale!) na odszukanie poszczególnych części, rozrzuconych po różnych zakątkach naszej krainy. To oczywiście klaruje nam wyraźny podział na levele, których pokonanie zajmie od 4-5h.

Kirby's Return to Dream Land Deluxe w sklepach od 219.00zł
Media Expert
219.00zł
Sprawdź

 
Wersja Deluxe zadbała o solidny lifting graficzny. Jeśli jest jakieś słowo, które cechuje Kirbego to “uroczy”. I taka też urocza jest ta gra. Tła i postaci sporo zyskują w nowej stylistyce. Są kolorowe, różnorodne i cieszą oko. Nie wiem, czy wypada oczekiwać więcej. Kontaktu z oryginałem nie miałem, ale zerknąłem na archiwalne materiały i wszystko wydaje się dość płaskie. To może być wina długiego procesu twórczego, w którym powrót do DreamLand tkwił - pierwsze prace miały miejsce 11 lat przed premierą.
miecz
Na tym nowości się nie kończą. Czas zabawy graczy Switchowych został solidnie wydłużony. Poza dodatkami kosmetycznymi, jak nowe moce do pozyskania, dostaliśmy całkowicie nową kampanię. Stworzony na potrzeby wersji Deluxe epilog, w którym przejmujemy kontrolę nad wspomnianym rozbitkiem Magolorem. The Interdimensional Traveler zostanie dla nas odblokowany po ukończeniu głównego wątku, a przejście go zajmuje około 2h. Pozycja trzymająca w dużej mierze poziom całości. I cierpiąca na podobne bolączki.


DreamLand w 2023 roku


I tak jak uwielbiam platformówki i odprężające skakanie, tak choćby minimalne wyzwanie angażuje mnie bardziej w daną produkcję. Kirby jest domyślnie stworzony dla najmłodszych, więc samo przedzieranie się przez kolejne (bardzo ładne) levele potrafi być nużące.

Nie wiem, jak bardzo inni dadzą się rozkochać przez wizualia i głównego bohatera, ale podzielenie sobie wszystkiego na krótsze sesje będzie pewnie rozsądnym wyborem. Latanie wyciągnie nas ze wszystkich opresji, a granie w kooperacji odbiera bossom jakikolwiek element zagrożenia. Ci zresztą bywają bardzo wtórnym zjawiskiem, do czego akurat seria zdążyła mnie przyzwyczaić.
boss
Ktoś zaraz powie, że nie każda gra musi być wyzwaniem. I ma rację. W Kirbego gramy głównie dla pomysłowości twórców i bawienia się licznymi zdolnościami protagonisty. Tu trudno o jakikolwiek zarzut. Wracają wszystkie klasyczne moce, a i świeży towar do zjedzenia się znajdzie. Nie do końca jestem przekonany do specjalnych umiejętności zamrażających rozgrywkę na poczet efektownej wstawki. Poza efekciarstwem i niszczeniem otoczenia nie oferują zbyt wiele. Szczególnie dla graczy towarzyszących, którzy w tym momencie biernie przyglądają się wydarzeniom. 

Zatrzymam się na tym - Kirby nienawidzi Twoich znajomych! Swoich zresztą też. Wiadomo, że granie kimkolwiek poza pazerną kulką, to świadome wyzbywanie się połowy frajdy. Problem w tym, że granie nawet innym kolorem zmienia bardzo niewiele. Gracze 2-4, to dodatki, które mogą podłączyć się w locie. I latać tak samo będą, próbując dogonić Playera Uno, bo kamera nie ma zamiaru zaprzątać sobie nimi głowy.
meta i igły
O ile w Forgotten Land akceptowałem taki minimalizm, tak przy platformówce 2,5D jest mi o to bardzo trudno. W imieniu graczy towarzyszących domagam się szacunku. To nie jest coopowe doświadczenie, na jakie zasługują. Inna sprawa, że w ten sposób można sobie wiele ułatwić. Jeśli posiadanie klucza utrudnia nam skakanie, to pierwszy gracz może spokojnie polecieć do bramy, a drugi będzie systematycznie teleportowany z uciążliwym znaleziskiem. Problem z głowy.

Mini-gry potrafią dać sporo frajdy. Przynajmniej tam nikt nie czuje się jak zbędna kula u nogi. Ma takie same prawa i możliwości do cieszenia się z gry. Nie są one może niczym wyszukanym, ale spełniają swoją funkcję bonusowego zabijacza czasu. Nie uniknięto małego zgrzytu, gdzie po dodaniu nowego placu zabaw, stanowiącego bazę dla wszystkich minigier, zostawiono ten oryginalny motyw, w którym minigrę odpalamy ze statku Magalora
minigra
Pozostałości z Wii, w zestawie z nowościami ze Switcha, to kombinacja, którą najlepiej nie zaprzątać sobie głowy. Zakładam, że podobnie jest ze sprawą masek, którymi możemy “upiększać” naszych bohaterów. Dostępne pod pauzą, jak i u lokalnego kupca stojącego między poziomami. Po co?


Niekoniecznie mój rodzaj snu


Twoje dziecko polubi się z tą grą. W to nie wątpię. Ktoś, kto niekoniecznie opanował wszystkie tajniki joy-cona też znajdzie tu sporo dla siebie. Niezmiennie to bardzo urocza, casualowa gierka, która wywoła mały uśmiech na twarzy. Ma wiele wad, które postanowiłem skrzętnie wypisać, ale one nie sprawiły, że uważam ją za bezużyteczną.
coop pustynia
Po prostu hamuje entuzjazm, jaki ludzie mają w głowach po Forgotten Land, słysząc imię Kirby. A i chyba chcę żyć w zgodzie ze sobą i świadomością, że to nie jest tytuł dla mnie. Brakuje mu sporo do takiego Yoshi’s Crafted World i kreatywności twórców, czy nawet do średnio przyjętego New Super Mario U Deluxe. To unowocześniony, ale wciąż dość stary kawałek tortu. Łapiąc za niego się nie otrujesz, ale też smak dzieciństwa nie wróci.

Dziękujemy ConQuest entertainment za dostarczenie gry do recenzji.
 
Kirby's Return to Dream Land Deluxe w sklepach od 219.00zł
Media Expert
219.00zł
Sprawdź
 


Plusy:

Thumb Up

Kolorowy świat

Thumb Up

Graficzny krok we właściwym kierunku - Kirby jest jeszcze bardziej uroczy

Thumb Up

Wkład w poszerzenie całości, a nie tylko nowe szaty

Thumb Up

Minigry bronią się całkiem nieźle


Minusy:

Thumb Down

Słaba do coopa

Thumb Down

Uciążliwy recycling bossów

7 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek



Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz