Zrzut ekranu 2026-09-08 120443

Właściciel zdjęcia: John Pywell

Recenzja Fountains na Nintendo Switch

Tak jak kocham ten gatunek, to też wiem, jak trudno go odtworzyć. From Software wypuszczając swoje Dark Souls (rozumiem, że Demon’s było pierwsze, ale jednak ekspansję na świat podpinam pod szerzej dostępne DkS1) sprawiło, że każdy chciał kawałek tego tortu. W świecie gier coraz bardziej filmowych postawili na coś brutalnego, wymagającego i żerującego na naszych wcześniejszych przyzwyczajeniach. Od tego momentu zaczął się festiwal klonów wszelakich, a słowo “souls” zaczęło być nadużywane i niesłusznie przypisywane do gier trudnych.
20260905-01M1PZ6W8BEDTW42JSFRRWFF85-217C9069-34B9-461D-A45C-92FDC6912769
Oryginalnie wydane na PC pod koniec 2024 roku Fountains, to też jeden z tych przypadków. Co, gdyby przenieść tamtą atmosferę na pikselowy grunt? Pewnie dostaniesz Fountains, tak jak przenosząc Gothica, dostałeś Drova. Czy jednocześnie oznacza to, że każdy sympatyk oryginału zakocha się w pociesznym klonie? Niekoniecznie. 

Fountains adaptuje wiele cech wyróżniających gry From Software. Ma posępną atmosferę, fabułę przykrywa mgłą tajemnicy i ogromem mało klarownych tekstów (w zasadzie najbezpieczniej i tu czytać opisy przedmiotów), ma swoje ogniska, a od walki wymaga przewrotów/uników, a nie zwykłego spamu ataku. I o ile wiele z tych rzeczy skutecznie przeniesiesz do nowej rzeczywistości, nie odbierając im za wiele ze swojej poprzedniej magii, tak oddać tamtejszą walkę w takich "pikselowych barwach" zwyczajnie nie sposób.
20260905-01M1PZ6QX2HZVMH0KE2TXMJ579-27CDB87A-A2B8-48A3-9278-55F39726E5D1
Możesz zachować rolki, możesz próbować inwestować w idące z nimi i-framesy, nakreślić kluczowy wpływ staminy, a graczowi pozwolić się rozwijać za sprawą pozyskiwanego ekwipunku, ale ograniczenia idące z takim rzutem kamery będą Cię nawiedzać. Walka w Fountains, choć opiera się na niej większość tytułu, nie jest w stanie dać podobnej satysfakcji czy tak szerokiego wachlarza możliwości. Z automatu, przez styl i sposób prezentacji, jest ograniczona. Tu przypomina bardziej pojedynki turowe - a przynajmniej szybko się zorientujecie, że tak walczyć najbezpieczniej. Zadać cios, dwa, odskoczyć, dać się im wyszaleć. I o ile bossowie będą to utrudniać swoją agresją (+ mają przesadzone paski HP, jakby zrobienie walki na wyniszczenie było esencją soulsów), tak pomniejsi wrogowie powinni dać się zawsze okiwać w taki sam sposób. Niekoniecznie da się tu poczuć miętę do takiego gameplayu.
20260905-01M1PZ73WRQFC860FZ5VHBMXSW-FC216B85-DB51-4A17-A193-9E469B601ECC
Oddam twórcy to (bo to gra jednego człowieka o imieniu John Pywell, co jest godne najwyższych pochwał!), że przyzwoicie odnalazł się w próbie imitacji mapy pierwszego Dark Souls. Tu również znajdziemy wiele połączonych lokacji, ukrytych przejść, czy skrótów do ułatwienia sobie ewentualnego powrotu. To nie jest oczywiście tamten mistrzowski poziom, ale jak na jednoosobowe, pikselowe warunki, to ta gra spełnia się o wiele lepiej jako metroidvania. Szczególnie że wiele miejsc jest bazowo niedostępnych, a dopiero progres i pozyskiwanie lepszego dasha, czy linki z hakiem sprawi, że otworzą nam się nowe możliwości. 

Jakkolwiek nijako to słowo brzmi, to Fountains nazwałbym projektem “sympatycznym”. Ciekawostką w morzu gier, która nikogo nie rozkocha, ale w wielu aspektach wybroni się pomimo minimalistycznej formy. 

Dziękujemy za klucz do recenzji wydawcy
20260905-01M1PZ6KG4JD913HAPWPC0TAD5-F6F767C7-5729-46C5-94EB-DAED935EF488


Plusy:

Thumb Up

Udało się zaszczepić w swoim projekcie tajemnicę i posępną atmosferę

Thumb Up

Mapa jest całkiem schludnie połączona i obroni swą metroidvaniową formę


Minusy:

Thumb Down

Walka jest nużąca, a niestety stanowi lwią część całości

Thumb Down

Ilość inspiracji sprowadza to wszystko do roli ciekawostki - a te często mają to do siebie, że najlepiej zachęcają do ogrania ponownie oryginału

6 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz