Zrzut ekranu 2026-03-23 114632

Właściciel zdjęcia: Prophecy Games

Recenzja Deadzone: Rogue na Nintendo Switch 2

Switch nie stoi strzelankami. Pomimo wsparcia myszki przy nowej konsoli nie jest to gatunek zbyt prężnie się rozwijający. Odczuwam spore braki na tym polu, więc przyjemnie było obserwować zapowiedź Deadzone: Rogue na ostatnim pokazie. Ten FPS-owy roguelite miał już swoją premierę na PC w sierpniu zeszłego roku i cieszy się bardzo pozytywnym odbiorem graczy na Steam.
20260320-01KM654M021T3VA1HY998QXXG5-92B6E06A-748F-4622-9645-685A31E4D48A
W grze nie ma zbyt wielkiej ekspozycji. Wiedzieć masz to, że eksplorować będziesz wielki statek pełen biomechanicznych kreatur. Podzielony został on na kilka stref, gdzie każda robi za oddzielny run do przejścia naszym równie anonimowym wojakiem. Trafiają się tu okazjonalne logi załogi, ale to sprawa drugo/trzecioplanowa.

Sęk w tym, że taki brak w niczym nie przeszkadza, a Deadzone: Rogue zadbał o wiele rzeczy, które bardzo często są pomijane przy portach na sprzęt Nintendo. Masz tu pełen wachlarz opcji sterowania - od wspomnianej myszki, przez analogi, aż po żyroskop. Działa to płynnie, gra jest dynamiczna, a w sieci została oddana możliwość grania cross-platformowego, która od początku daje nadzieję, że tytuł nie zacznie świecić pustkami po tygodniu - gry stricte bazujące na graczach Switchowych umierają w zastraszającym tempie, jeśli nie mają wąsa i nie są hydraulikiem.
20260321-01KM8KCGYE20037ZD09K1QWPM4-B1D98475-793A-416A-A641-DF9ACDAC4E7E
Założenia są banalnie proste i typowe dla gatunku. Run to ciąg zamkniętych pomieszczeń, gdzie do wybicia jest wszystko, co się rusza. Z pokonanych wrogów wypada waluta do wykorzystania na pomoce stałe pomiędzy runami, jak i te do nabycia w sklepie wewnątrz jednej próby, oraz losowe bronie, czy przedmioty składające się z części pancerza o różnych statystykach.

Wewnątrz tych pokojów macie wrogów o różnych przystosowaniu. Od tych sypiących granatami, przez tych na nas szarżujących, na najprostszych strzelających kończąc. Dość oczywista gromadka, która ma dość potężne problemy z AI. Stoi ono na bardzo ubogim poziomie, a takie eksploatowanie niedoskonałości jest bardzo łatwe do osiągnięcia. Po zrobieniu hałasu oni na Ciebie ruszają bez pomyślunku i wybiegają kolejno zza rogu, jakby prosząc się o śmierć. To oczywiście nie jest gwarancja sukcesu, bo ewidentnie trudniejsze poziomy mają bardziej otwartą strukturę, a i Twój metaprogress, jak i build w danej próbie będą kluczowe do zwycięstwa - czuć tu potrzebę grindu postaci, jakże typową dla rogali.
20260320-01KM654T9393ADZNC0R300DE9A-9BA474E4-F8A9-4127-A0D8-42FC1A9E8586
Obok tych problemów z AI stoi jeszcze jeden, dość ewidentny defekt całości. Biomy są szalenie wtórne. Dopiero czwarty stanowi jakąś odskocznię, bo pozostałe trzy są skąpane w dokładnie tym samym stylu. Wiadomo, że to wszystko dzieje się na statku, więc trudno oczekiwać rewolucji, ale to łatwo podczepić pod prostą wymówkę do klonowania tego samego. Efekt pozostaje dość klarowny - ich styl będzie męczący.

Nie jest to więc gra, która zachwyci Cię progresją i dążeniem coraz dalej. Ona ma Cię przede wszystkim kusić swoim gunplayem. Bardzo uzależniającym i satysfakcjonującym. Ta radość oczywiście rośnie wraz z ilością grających. Przedzieranie się przez kolejne pokoje jest wskazane w gronie znajomych, a połączenie z nimi jest dość proste. Wspólne budowanie fajniejszych kombinacji jest też przyjemne w ekipie nieznajomych, a społeczność tych graczy wydaje się pomocna - gra odpala też automatycznie komunikator głosowy.
20260320-01KM654Q2QKW1R9X7VJTYD06G5-3968AE45-098C-4FF1-98BB-956C2F08AF4F
Z jednej strony jest więc gunplay i radość z niego płynąca. Wybieranie dodatkowych broni i ciągła walka. Trzyma to wszystko dobre tempo i bardzo łatwo namówić się na powtórkę. Obok tego cieszy, jak Prophecy Games podeszło do tematu. Jest tu wszystko, czego można zapragnąć. Sterowanie na wszystkie sposoby i cross-platformowa zabawa, która nie okroi nas z podstawowej formy zabawy, jeśli działamy bez znajomych. Ciąży jednak duża wtórność (większa niż ta typowa, będąca cechą gatunku) i to AI, któremu daleko do poczucia walki z myślącym zagrożeniem. Trudno ugryźć w całość, ale przystępna cena nieco przychylniej pozwala popatrzeć na pozytywy (bazowo 69,99 zł., a przy premierowej zniżce nawet 55,99 zł.)

Dziękujemy za klucz do recenzji firmie Prophecy Games


Plusy:

Thumb Up

Bardzo satysfakcjonujący gunplay

Thumb Up

Tempo rozgrywki - pokój, walka, pokój, walka, a i poruszanie postaci też na fajnym poziomie

Thumb Up

Pełna paleta możliwości sterowania - analog, żyroskop i często pomijana myszka

Thumb Up

Cross-platform w module online - ludzi nie brakuje i jest nadzieja, że nie znikną tak szybko, jakbyśmy byli ograniczeni do Switcha


Minusy:

Thumb Down

AI wrogów

Thumb Down

Wtórność pomieszczeń

7.5 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz