Yoshi, Yoshi! Maj mimo kilku mocniejszych tytułów wypadł bardzo skromnie w podsumowaniu. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli oprzeć się na największych, bo w temacie indy próżno szukać cichego hitu. Wszyscy będą sprawdzać, jak działa Indiana Jones and the Great Circle, zachwycać się kreatywnością Yoshi and the Mysterious Book lub witać na najlepszej platformie dla jRPGów Tales of Arise. Z drugiego szeregu zaatakują nas Starbites, Call of the Elder Gods czy Mixtape, ale tu już popularność będzie znacznie mniejsza. Przyznam szczerze, że jak mało kiedy, liczę na jakieś shadowdropy, które dadzą więcej gier do testów - jest tego wyjątkowo mało!
Tradycyjnie nie biorę odpowiedzialności za wszelkie przesunięcia premier. Daty nie są wyssane z kapelusza. W większości są potwierdzone przez samych twórców/wydawców. Z miłych informacji jest jednak taka, że każdego miesiąca o nowych grach dowiadujemy się znienacka. Od zapowiedzi do premiery dzielą je tygodnie, albo nawet nie dzień. Prawilny switchowiec musi się mieć zawsze na baczności!
Tradycyjnie nie biorę odpowiedzialności za wszelkie przesunięcia premier. Daty nie są wyssane z kapelusza. W większości są potwierdzone przez samych twórców/wydawców. Z miłych informacji jest jednak taka, że każdego miesiąca o nowych grach dowiadujemy się znienacka. Od zapowiedzi do premiery dzielą je tygodnie, albo nawet nie dzień. Prawilny switchowiec musi się mieć zawsze na baczności!
