NajnowszyIndie World Showcase przyszedł z długo wyczekiwaną premierą. Grą tego wieczoru była zapowiedź (połączona z jednoczesną premierą) Blue Prince na Nintendo Switch 2. Pozycja uważana za jedną z lepszych w ubiegłym roku trafiła na sprzęt sobie przeznaczony. Przenośny i stworzony do sesji krótszych, a co za tym idzie do wszelkich roguelite’ów.
Blue Prince to pozornie prosta konstrukcja o obietnicy przejęcia posiadłości po zmarłym członku rodziny. Jako potencjalny spadkobierca, cechujący się dość dużą ciekawością świata i bystrością umysłu, zostajemy postawieni przed zagadką odkrycia ostatniego pokoju wielkiego domu. Ścieżka ta jednak będzie zmienna i zakłada swoje wewnętrzne zagadki, które tylko piętrzą się w głowie odbiorcy.Nie sposób mówić o Blue Prince, nie wyjaśniając, czym Blue Prince w ogóle jest. To łamigłówkowy roguelike. Gatunek często eksplorowany przez deweloperów bardzo mocno opiera się na łupaniu wrogów lub budowie talii. Tym razem przyjął on formę gry logicznej. Każde podejście zaczynamy od westybulu rezydencji z trzema zamkniętymi drzwiami. Próba otwarcia ich rzuci nam losowo generowane pokoje do wyboru. Wszystkie posiadają swoje stałe wyjścia lub ich brak, co rodzi pierwszy problem odpowiedniego ułożenia ścieżki do tego poszukiwanego "46". To oczywiście wierzchołek góry lodowej, ale i pierwszy problem, z którym trzeba będzie się uporać.Na wszystko nakładają się kurczące zasoby. Późniejsze drzwi wymagać będą kluczy lub diamentów (waluta konieczna do wyboru niektórych pomieszczeń), a nadrzędne dla tego wszystkiego będą kroki. Tracimy je, zmieniając pokój. W tym także wracając się do poprzednich pomieszczeń. Z czasem poznamy możliwości doładowania ich, ale wyzerowanie tego licznika kończy nasze podejście.
Przez chwilę musiałem się zastanowić, czy nazwać tę grę roguelikiem, czy roguelitem. Niby zaczynamy każde podejście od zera. Od punktu startu z pustym planem pomieszczeń, który musimy zapełnić - warto wiedzieć, że raz wybrany pokój już do nas nie wróci w kolejnych losowaniach. Z drugiej strony mamy pewną pomoc - wyniesioną wcześniej wiedzę. Blue Prince zawiera w swej konstrukcji masę zagadek. Często poukrywanych i nieoczywistych. Są pokoje z coraz trudniejszymi wariacjami tego samego, ale to tylko wierzchołek góry lodowej.Ta gra to próba dla naszego umysłu, ale i walka z RNG. To też lubi płatać figle i zmusić nas do przedwczesnego zakończenia dnia. Może to być ten element, który skutecznie od tego tytułu odtrąci, bo to podstawowe wyzwanie ułożenia ścieżki, to nawet nie jest clou problemu. Ostatnie drzwi też trzeba otworzyć i tak poznajemy kolejną warstwę. Te warstwy mogą przytłoczyć i… cóż tu ukrywać, mnie też przytłoczyły. Blue Prince winduje oczekiwania na tyle, że złapałem zadyszkę, która nie sprawia, że tej gry nie znam, nie mogę ocenić, czy też szanuje ją mniej. Wręcz przeciwnie!
Uważam Blue Prince za kapitalną grę, której najcenniejszym skalpem jest innowacyjne podejście do rogalowego gatunku. Drugiego Blue Prince’a nie ma i jest spora szansa, że nie będzie, bo sama próba byłaby uznana za marną imitację. To produkt wyjątkowy. Bardzo dobrze przemyślany i spójny, ale przez swą spójność blokujący się dla przykładu od polskiej wersji językowej. Niektóre zagadki są mocno oparte na języku angielskim, więc próby tłumaczenia wymusiłyby zmiany w konstrukcji całej gry - niewykonalne. Brak znajomości angielskiego na poziomie dobrym/bardzo dobrym to automatyczna blokada od obcowania z tą grą.Wersja na Switch 2 działa sprawnie, bo i nie ma tu za bardzo, co nie działać. Mam wrażenie, że postać porusza się delikatnie wolniej od mocniejszych sprzętów (szczególnie w handheldzie, gdzie ją głównie testowałem), ale to może być podyktowane tym, że nasz książe ogólnie najszybszy nie jest i zawsze miałem przy nim takie wrażenie - grę mocno eksplorowałem, gdy tylko wyszła. To może być celowy zabieg, który zmusi nas do dłuższego przyjrzenia się tym problemom gry, które nie są tak ewidentne na pierwszy rzut oka. Kapitalny tytuł, ale absolutnie nie dla każdego.
Dziękujemy za klucz do recenzji firmie Raw Fury
Plusy:
Innowacyjne i świeże podejście do gatunku
Piętrzące się problemy wewnątrz konstrukcji
Wiele świetnie zaprojektowanych zagadek
Mechanika kroków, jako nietypowe HP
Sama budowa planu domu niesie sporo satysfakcjonującej rozgrywki
Minusy:
Przyzwoita znajomość angielskiego jest niezbędna
RNG, które może przelać czarę goryczy przy przytłaczającej ilości problemów