Taiko no Tatsujin

Właściciel zdjęcia: Bandai Namco Entertainment

Gry muzyczne na Nintendo Switch

Konsole Nintendo od zawsze były domem oryginalnych rozwiązań i przedziwnych przystawek. Nie inaczej jest z Nintendo Switch, które dzięki odłączanym joy conom ma w zestawie sprzęt, który pozwala twórcom gier na stosowanie mechanik niedostępnych przy użyciu “zwykłych” padów. Z tego powodu gry ruchowe pojawiają się na Nintendo Switch jak grzyby po deszczu.

Od gier wymagających ruchu do gier tanecznych jest niedaleka droga tak jak od tańca do muzyki. Gry muzyczne na Nintendo Switch to jednak nie tylko gry taneczne a wiele, wiele więcej. Zobaczycie zresztą sami. Nasze zestawienie gier muzycznych na Nintendo Switch zawiera tylko ułamek tytułów dostępnych na rynku. W zamian postaraliśmy się wybrać te najbardziej oryginalne!

Najlepsze gry muzyczne na Nintendo Switch – zestawienie


Taiko no Tatsujin: Drum ‘n’ Fun


Zaczynamy od mocnego uderzenia. W końcu Taiko no Tatsujin: Drum ‘n’ Fun to gra polegająca na… uderzaniu w bęben. Jeśli przychodzi wam na myśl seria Guitar Hero, to macie rację. Tylko zamiast plastikowej gitary, macie plastikowy bębenek. Oczywiście, jeśli dokupicie go osobno, co nie jest tanie. Na szczęście grać można również za pomocą joy conów, chociaż odbiera to grze uroku.

Taiko no Tatsujin: Drum ‘n’ Fun to ponad 70 piosenek z możliwością dokupienia dostępu do następnych kilkuset. Do tego zestaw kilku minigierek, w sam raz na spotkania z przyjaciółmi. Myślę, że właśnie na takich spotkaniach gra zalśni najbardziej. W końcu ile znacie gier muzycznych na Nintendo Switch, które obsługuje się za pomocą bębenka?

Całość w wyjątkowo żywej i pstrokatej szacie graficznej, tak bardzo charakterystycznej dla japońskich produkcji. Ciężko będzie znaleźć bardziej oryginalną grę muzyczną na Switcha.

 

Crypt of the Necrodancer


Crypt of the Necrodancer to jeden z najbardziej oryginalnych rogalików ostatnich lat. Łączy w sobie typowe elementy gatunku roguelike jak przemierzanie dungeonów z… elementami rytmicznymi. W skrócie: dla najlepszych efektów przyciski odpowiadające za poruszanie i inne akcje musimy naciskać do rytmu. Brzmi dziwnie? Tak jest, gra na początku jest dosyć wymagająca i żeby nauczyć się odpowiednio wykonywać akcje potrzebna może być dłuższa chwila.

Inna sprawa, że ta dłuższa chwile minie w naprawdę przyjemnym towarzystwie. Podkład muzyczny jest wyjątkowo żywy i wpadający w ucho już od pierwszych dźwięków. Nie znudzi się też zbyt szybko, ponieważ różnych utworów jest ponad 100.

Poza tym to tak po prostu dobra gra, gdzie rytmika świetnie pasuje do całości produkcji. Względem wersji na PC dostaliśmy też możliwość gry w co-opie. Zdecydowanie gra muzyczna na Switcha, którą warto spróbować. Jest też zresztą odpowiedzialna, za mały spin-off

 

Cadence of Hyrule: Crypt of the Necrodancer ft. The Legend of Zelda


Myślę, że tytuł tłumaczy wszystko. Cadence of Hyrule to roguelike, który łączy mechanikę Crypt of the Necrodancer z settingiem Zeldy. Muzyka w grze to remixy soundtracków z bardziej znanej serii, a do kompletu dostajemy dwójkę “nowych” bohaterów: Linka i Zeldę.

Najlepsze w tym tytule jest to, że połączenie obu tytułów wypadło na tyle dobrze, że Cadence of Hyrule brzmi jak integralna część uniwersum Zeldy.

 

Just Dance 2023


Niewiele jest na świecie tak pewnych rzeczy, jak podatki. Odzwierciedleniem tego zjawiska w gamingu jest corocznie nowa Fifa, a od niedawna również corocznie nowe Just Dance. Najnowszą odsłoną jest Just Dance 2023, chociaż jeśli szukacie tańszej gry muzycznej na Nintendo Switch, możecie równie dobrze wybrać którąkolwiek starszą edycję – nic nie tracicie.

Jeśli początek zabrzmiał trochę negatywnie, to wybaczcie, aczkolwiek porównanie do Fify nie wzięło się znikąd. Po prostu tak samo, jak w Fifie zmiany rok do roku są głównie kosmetyczne. Pod tym jednak kryje się bardzo dobra gra, w którą można grać solo dla spalenia kalorii lub w co-opie dla zabawy z przyjaciółmi. Do śledzenia ruchów wystarczy jeden joy con na osobę lub smartfon, który będzie trzeba umieścić pod telewizorem.

Bazowo w grze dostępnych jest około 40 piosenek i kilka różnych trybów gry, dla większej różnorodności.

Just Dance 2023 w sklepach od 219.00zł
Avans.pl
229.00zł
Sprawdź
Media Expert
219.00zł
Sprawdź
OleOle.pl
229.00zł
Sprawdź

 

Hexagroove Tactical DJ


Kolejna z gier, które ciężko było sobie wyobrazić. Tymczasem Szwedzki deweloper Ichigoichie usiadł do stołu i wymyślił, jak przełożyć konsolę DJską na grę. Z tego powodu nie zobaczycie tu typowej konsolety, a interfejs bazujący na okręgu, tak typowy dla gier, które obsługuje się padem. Podstawowym zadaniem gracza, to takie miksowanie muzyki “na żywo”, żeby widownia żywo baunsowała pod sceną.

Po zachowaniu widowni można określić, czego oczekują, co pozwoli trafić w ich gusta i zdobyć więcej punktów. Czasem jako przerywnik trzeba wykonać króciutką mini gierkę na kształt Guitar Hero, które dźwiękowo służą za tranzycję między różnymi bitami. Hexagroove zdecydowanie pozwala się na czas gry poczuć jak DJ, który na żywo składa własne kawałki. Jedna z bardziej oryginalnych gier muzycznych na Nintendo Switch.

 

AVICII Invector Encore Edition


Gra o tyle dziwna, że skupia się na muzyce jednego artysty, w tym wypadku świętej pamięci Tima Berglinga, który występował pod pseudonimem AVICII. Jeśli znacie i lubicie, to gra dla was. Jeśli jego muzyka nie trafia w wasze gusta, możecie śmiało ominąć ten tytuł.

Sprawia to, że gra nie jest długa i tak po prostu może być ciężko ją polecić z innego powodu niż dla słuchania muzyki tego konkretnego artysty. Utworów jest 35, typ gry to typowe rytmiczne wciskanie odpowiednich przycisków. Na pochwałę za to zasługuje przyjemna grafika, która na myśl przywodzi Audiosurf. Niestety ta gra muzyczna na Nintendo Switch nie jest dostępna.

 

Songbird Symphony


Songbird Symphony to przeurocza gierka o ptaszku, który poszukuje swoich rodziców. Urokliwy setting jest uzupełniony przez równie uroczą pikselową grafikę i podkład muzyczny, natomiast same wyzwania pozwalają raczej na odpoczynek niż ćwiczenie szarych komórek.

Pod względem gatunku mamy tu do czynienia na dobrą sprawę z dwoma: kolejne poziomy to lajtowa platformówka, natomiast “walki” z bossami to wyzwania rytmiczne, jak w innych grach muzycznych na Nintendo Switch. Oba gatunki nie mieszają się ze sobą, więc nie ma tu remixu na kształt Crypt of the Necrodancer. Ot taka lekkoduszna gierka.

 

Kingdom Hearts: Melody of Memory


Jeśli wcześniejszy mix Zeldy i Crypt of the Necrodancer mógł być zaskakujący, to co powiecie na Kingdom Hearts, ale jako gra muzyczna? Seria Kingdom Hearts sama w sobie jest dosyć dziwnym połączeniem: w końcu jest to mix Final Fantasy z bohaterami bajek Disneya. Kiedyś człowiek łapał się za głowę, tymczasem proszę: seria ma wiele części, spin-offów… i ciężko się nie pogubić.

Jeśli chcecie się odnaleźć w fabule całej serii Kingdom Hearts, to mam dla was dobrą nowinę: Melody of Memory, to coś na kształt streszczenia głównych gier. Ogólnie jest to typowa gra w stylu Guitar Hero: postacie z Kingdom Hearts biegną po trasie, gdzie trafiając w przyciski w odpowiednim rytmie, rozwalają kolejnych wrogów.

Z racji mechaniki jest to świetna gra muzyczna na Switcha, która podejdzie każdemu. Z racji podejścia do fabuły, nie powinna odpychać graczy, którzy nie znają serii.

 

Tetris Effect: Connected


Zaczęliśmy od mocnego uderzenia, a skończymy chyba największą niespodzianką. Przez wiele lat wydawało się, że nie da się przeprowadzić rewolucji w takim klasyku jak tetris. I chociaż Tetris Effect nie przeprowadza rewolucji w mechanice, tak tworzy absolutne cuda w prezentacji. Plansza do tetrisa będzie za każdym razem wyglądać inaczej i wydawać inne dźwięki w zależności od wybranego motywu.

Szczerze mówiąc ciężko mi to właściwie odpowiednio opisać: to trzeba zobaczyć. Efekty dźwiękowe i wizualne są wybitnie wyolbrzymione, żeby nie rzec przekombinowane. Aczkolwiek w ten “dobry” sposób, który wprawia gracza w ten słynny “efekt wow”. To prawdopodobnie najlepszy Tetris w dziejach. I to jako gra muzyczna na Nintendo Switch!

W dodatku to wiele godzin contentu, gdyż Tetris Effect ma kampanię single player oraz obowiązkowo: couch coop i cross-platform multiplayer i mnóstwo mniej lub bardziej pomysłowych twistów do mechaniki tetrisa.

 

Czy zagram w Beat Saber na Nintendo Switch?


Temat Beat Saber na Nintendo Switch pojawia się co chwila. Zrozumiałe jest, czemu ludzie o to pytają: tytuł ten jest bardzo popularny. W dodatku wydaje się, że joy cony by były odpowiednie do sterowania. Jest to jednak tytuł tylko pod sprzęt VR, z tego powodu Beat Saber na Nintendo Switch raczej nigdy się nie pojawi.

Gry muzyczne na Nintendo Switch – podsumowanie


Gry muzyczne na Nintendo Switch to tak olbrzymi zbiór, że w powyższym zestawieniu właściwie tylko liznęliśmy temat. To, co dla wielu może wydawać się małą niszą, na pstryczku czuje się jak w domu. Dlatego, jeśli szukacie gry muzycznej na Switcha, to platforma Nintendo was ozłoci tytułami do wyboru.

Jedyna gra, której mi brakuje to Audiosurf na Nintendo Switch. Żadna z części nie ukazała się na naszej konsoli.

Awatar

Konrad Lippert



Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz