342234534

Właściciel zdjęcia: Nintendo News PL

Skate Bums / Seafrog / WiZmans World - o trzech mniejszych

O trzech mniejszych słów kilka to skierowanie waszych radarów na kilka gier lżejszej kategorii wagowej. Lżejszej nie oznacza oczywiście bezwartościowej, więc jest szansa, że ktoś się nimi zainteresuje. A przynajmniej ja wam nakreślę, czy jest w ogóle czym się interesować! Czy to recenzje? Niekoniecznie. Gier nie skończyłem, jest szansa, że w ogóle ich nie skończę, ale nie zawsze będzie to podyktowane brakiem czasu. Dla tych bardziej leniwych postaram się nawet przydzielić każdemu z zainteresowanych jakąś ocenę pasującą do mojego systemu. 


Skate Bums


Zaczynamy od deskorolki. Czegoś na miarę OlliOlli, co przeniesie nas do perspektywy 2D i świata pełnego ramp, tricków oraz nieprzyjemnego towarzystwa. Na skate parki tego świata dziewczynom wstęp wzbroniony, więc jako raczkująca w tym sporcie Lux próbujemy wyrobić sobie imię. Z naszej perspektywy oznacza to serię poziomów z określonymi zadaniami. Nic wyszukanego - kilka progów punktowych, zebranie wszystkich gwiazdek na planszy, czy nienaruszenie niektórych przeszkód.
20260222-01KJ0FN27S0FMG5JM4E8KE2SSJ-183F28F1-3DB0-409A-96C6-011CA727CFC9
Gra przypomina trochę flashowe czasy. Ich grafikę i mało skomplikowane założenia. Lux jedzie do przodu, a nam pozostaje reagować na ekranowe wydarzenia. Tricki wykonujemy kierunkami analoga/d-pada, wspomagając się przyciskami, żeby grindować poręcze i inne krawężniki. Tytuł traktuje się z przymrużeniem oka, nie stara się symulować autentycznej jazdy, co objawia się częstymi lotami w przestworza.

Czynnikiem wyróżniającym mogą być bossowie, którzy kończą dany etap i niejako uznają nas na swoich włościach po ich pokonaniu. Walka z nimi zakłada przejazd przy zdecydowanie większej ilości przeszkód, ale nie zmienia gameplayu w stopniu znaczącym. To dalej prosta arcade'ówka, która zaskakująco uzbrojona została w voice-acting ubarwiający opowieść.
20260222-01KJ0FN9Q2YD83GE96S3DYDYPZ-90FCCDEF-11A9-4B2F-B5D5-9F901C6CD0CE
Dla mnie najmilszym dodatkiem okazał się sklep, gdzie możemy kupować stroje dla Lux, które bardzo często odnoszą się do pop kultury. A jeśli takie coś budzi największy entuzjazm, to też łatwo się domyślić jak umiarkowany on był w trakcie gry. Za proste, za nijakie. Gra, która pomimo przystępnej ceny będzie lepiej przyswajalna po srogiej promocji - i tu mowa o kilku złotych.

Ocena: 5/10 - i wypada nisko zawiesić poprzeczkę


Seafrog


A jak już jedną deskorolkę odhaczyliśmy, to przejdźmy do drugiego... klucza. Podstawowego narzędzia każdego hydraulika, które tu pełni równie skaterską funkcję. Jako tytułowa żaba musimy przebrnąć przez będące statkami levele, którym trzeba załatać dziury. Zakręcić zawory i usprawnić na tyle, by móc się wystrzelić do następnego.
20260222-01KJ0FMJV7Q78SPRJ2SNJDPGB5-B9F49F5D-2A82-46CF-87FC-705A153F7016
Gra bazuje na dość nietypowym auto-trickowym systemie. Żaba sama wykonuje ewolucje powietrzne, jeśli tylko puścimy wszystkie przyciski. Nie służą nam one do zdobywania punktów - nie takie są założenia tej gry - a do napełnienia boosta, który pozwoli dostać się do pozornie niedostępnych kondygnacji. Brzmi pokracznie, dziwnie, ale w tym szaleństwie jest metoda. Seafrog to bardzo przemyślany collectathon (progres zamknięty przez konieczność zebrania x znajdziek). Skillowy i wymagający od gracza zaangażowania.

Tu, choć historia tej gry jest jeszcze prostsza, byłem pod zdecydowanie większym wrażeniem. Indyk, który potrafi przyciągnać na dłużej przez dobry pomysł i zasadne wyzwanie. Niewykluczone, że tak określilibyśmy kiedyś esencję indie gamingu. A przez to kiedyś jestem pewny, że dziś ta gra wielkiej furory nie zrobi, nie przebije się, a szkoda, bo to przyzwoity tytuł. Dla mnie największy minus szedł od strony graficznej. Szata pikselowa, ale z tej gorszej kategorii. Za dużo elementów się zlewa i za często szli na skrót z kopiowaniem assetów.

Ocena: 7,5/10 - jest zdrowe wyzwanie, jest pomysł, jest innowacja
20260222-01KJ0FMY6Y03H718AKS1G4NRFR-7462AFDC-CF68-410E-A30B-C234E0DBF2DD

WiZmans World Re;Try


HD remaster gry, która oryginalnie wydana była na Nintendo DS. Jako czarodziej dostajemy wsparcie w postaci homunkulusów, którzy mogą przybierać różne formy. Te ostatnie zdobywamy, pokonując przeciwników i odbierając im niejako duszę. Pomiędzy wyprawami do lochów, bo gra zakłada miasto i wypuszczenie się na coraz trudniejsze tereny, zmieniamy twarz naszych żywiołowych kompanek i ruszamy dalej.

W grze funkcjonuje system turowy, klasyczny dla jRPGów. O dziwo dla starszej gry wrogowie są widoczni na ekranie (nie ma walk z przypadku), co jednak nie sprawia, że walka staje się lepsza. To trochę jakby ktoś uznał, że słabości i odporności są kluczowym/jedynym aspektem każdego jRPGa.
20260206-01KGTEQJYM5CSC9HZV4SZT5FGS-8AB97C3A-DC71-440B-B1A6-02470CFBE823
WiZmans World to gra do bólu poprawna, która nie ma racji bytu w takiej formie w dzisiejszym świecie jRPGów. Bez nostalgii nie ma do czego podchodzić i gwarantuje, że nuda zakradnie się bardzo szybko. Walki są nijakie, HP naszych kompanów regeneruje się po każdym pojedynku, a ciągłe powtarzanie walki z tymi samymi w obrębie jednego lochu bardzo szybko zabija całą grę.
20260206-01KGTEQYEZN0MZ73VHRRD12R08-A1418428-10BC-452F-8C1F-B649D8D64D60
Oczywiście czuć tu również stare korzenie, bo mapy są piekielnie małe i szalenie liniowe. To gra, która zadbała o system homunkulusów i oczekiwała, że na tej podstawie rozkocha wszystkich. Może kiedyś to wystarczyło, ale dziś to powrót gry, o który nikt nie prosił i na który nikt nie czekał. Granie w to, kiedy wychodzą takie gry jak Octopath Traveler 0 czy odświeżony Dragon Quest VII to czysty masochizm.

Ocena: 5/10 - homunkulusy i nic poza tym. Fajny system, ale finalnie nic nam po nim


Plusy:

Thumb Up

-


Minusy:

Thumb Down

-

/ 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz