c43bc0669e5212dd0f6173ecb9a487399617cdae

Właściciel zdjęcia: Byte Barrel

Recenzja Forgive Me Father 2 na Nintendo Switch 2

Forgive Me Father to polski boomer shooter, gdzie przedzieramy się przez hordy przeciwników inspirowanych twórczością H.P. Lovecrafta. Otrzymał on sporo miłości od graczy, a i ja sam nie szczędziłem mu miłych słów, gdy wylądował na Nintendo Switch w 2023 roku. I pisałem je, mimo dość przeciętnej jakości portu na ten sprzęt. Już wtedy wiedziałem o kontynuacji i już wtedy kwestionowałem jej ewentualne istnienie na sprzęcie Nintendo. Ku mojemu zdziwieniu, bez większej podbudowy, Byte Barell oddało w ręce graczy część drugą (22 stycznia 2026). Produkcję większą i ze zdecydowanie lepszą grafiką, która… trafiła na pierwszego, a nie drugiego Switcha.
20260124-01KFRBYEWK1WWRKYN45NS0KRKF-567CB524-11BD-4B09-92F1-4768B6E7E88F
Odhaczmy więc to, co bywa ostatnio stałym punktem programu. Należy zakończyć wydawania portów nowych gier na NSW1. Po prostu. Konsola przestarzała na linii startu, nie dojeżdżała z parametrami już od kilku ładnych lat. Próby przeniesienia jakiejś świeżej gry do tego środowiska są problematyczne, a Forgive Me Father 2, to doskonały argument w sprawie.

To, co zobaczycie na poniższym screenie, to efekty oświetlenia tego tytułu. Te kwadraty/prostokąty poruszają się razem z graczem i w domyśle miały odpowiadać za rzucany cień. Efekt skręca od środka i momentami działa odpychająco. Widać, że gdzieś trzeba było szukać ustępstw na potrzeby leciwej konsoli, ale tu ich nadmiar mnie czasami przytłaczał. W teorii nie patrzysz na broń, a na punkt, w który chcesz strzelić, ale ta tkwiąca w centralnym punkcie też nie powala detalami. Jest zamglona, pozbawiona obrysu, podobnie jak przeciwnicy, którzy normalnie zachwycają wszystkich grafiką. A Forgive Me Father, które świadomie rezygnuje ze swojego koronnego atutu w postaci stylu artystycznego, to dość duży problem. Normalnie to bardzo urokliwa gra. Mroczna, to oczywiste, ale potrafiąca imponować wizualnym pomysłem na siebie.
20260124-01KFRBYPS9Q8KAND10H65K16J8-825C4762-3D8D-4DAD-B9CC-DF31582D4DFE
Sama strzelanka funkcjonuje na solidnych fundamentach, które też nie ustrzegły się delikatnych wad. Bronie są przed nami odkrywane stopniowo, a ukryta na planszach waluta pozwoli kupić ich lepsze odmiany - i ewentualnie wrócić do poprzedniej wersji, jeśli nowa się nie spodoba. Zachęca to do eksploracji, więc jest trafną decyzją twórców.

Do gry dodano również system perków w postaci kart, które nabywamy między misjami i tu tkwi ta drobna wada konstrukcyjna. Nie jestem fanem ograniczenia do jedynie trzech aktywnych perków. Mocno uszczupla nam to możliwości tworzenia buildów, a w dłuższej perspektywie grę najpewniej utrudnia - to ostatnie nie błąd, wiadomo. Sam nie stronię od gier trudnych, ale wyzwanie + niekoniecznie czytelne otoczenie serwowane przez Switcha, to czasami świadome ciągnięcie się twarzą po żwirze.
20260124-01KFRBYA8K8SK42Q8S2H2JQH28-38A473AA-0E7E-456A-BBE5-2A5491530583
A szkoda, bo mi dalej trudno powiedzieć złe słowo o tej serii. Ona niezmiennie jest jednym z przyjemniejszych boomer shooterów, które klimatem wynagradzają nieco spokojniejsze tempo. W domyśle nie pędzisz tu na złamanie karku - w moim odczuciu to gra znacznie wolniejsza od typowych reprezentantów gatunku - ale, co ważne, możesz to zrobić w swoich speedrunowych aspiracjach. Zawsze miło, jak pewne aspekty nie są graczom blokowane. W tym celu będzie tylko potrzeba zdobywania kolejnych kolorowych kluczy i odblokowanie zamkniętych nimi drzwi - tu akurat bardzo sztampowe podejście.

Gra składa się z około 20 misji, które potęgują szaleństwo z każdym kolejnym postawionym krokiem. Przeciwnicy stają się coraz bardziej zmutowani, a otoczenie coraz mocniej przypomina nadejście Cthulhu. W tej kwestii trudno o zastrzeżenia. Gunplay też daje sporo satysfakcji, choć mierzenie na joy-conach jest toporne. Tu akurat z pomocą przyjdzie pasek z auto-aimem, który delikatnie sytuację wygładzi - nie jestem fanem i trochę szkoda, że czułem się zmuszony z niego skorzystać. W innym wypadku odczuwalne jest przeskakiwanie celownika, a nie płynny ruch.
20260124-01KFRBYTP2FF4J09MT7NH1Y8VB-E09B27B5-2E93-4329-8B2A-2E725C3F8447
Forgive Me Father 2 na Switch, ma znacznie większe problemy, niż miała już problematyczna część pierwsza. Dalej jest tu stosunkowo ciemno (choć otrzymywana na starcie lampa potrafi wygładzić ten element), a mierzenie z broni działa, jak widać powyżej. Kolejny raz to DOBRA gra, która trafiła w miejsce niekoniecznie potrafiące to oddać. Granie na Switch w tym przypadku ma sens tylko dla tych, którzy nie posiadają innych sprzętów. A że jestem fanem tej konsoli, to te słowa zawsze bolą.

Dziękujemy za klucz do recenzji firmie Byte Barrel


Plusy:

Thumb Up

Lovecraftowski klimat i stopniowe natężenie szaleństwa z nim związanego

Thumb Up

Zasadne zachęcanie gracza do ekploracji

Thumb Up

Styl arystyczny…


Minusy:

Thumb Down

…który ma bardzo duży problem wybrzmieć na pierwszym Switchu - wszystko zamglone, a oświetlenie niedomagające

Thumb Down

Sterowanie/Strzelanie, które trzeba sobie dostosować w opcjach, bo domyślnie do płynności mu daleko

6 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz