capsule 616x353

Właściciel zdjęcia: NIS

Recenzja Disgaea Mayhem na Nintendo Switch 2

Disgaea to ceniona seria gier taktycznych, która cechuje się pingwinami Japońskim humorem. To perła w koronie Nippon Ichi Software (NIS), w którą ludzie zagrywają się od lat. Poza 7 częściami głównej serii uniwersum okazjonalnie stara się odskakiwać od swojej standardowej formy i oferować coś innego. Były dwie części platformówki Prinny, a teraz obieramy kurs zwany musou (Japońskie slashery), w którym tradycyjnie jednym machnięciem mieczem ściągniemy X wrogów.
20260715-01KXHCSE81KSPR5C0WGEY37MZF-B997B9AC-3959-4E50-884F-A8CEB6602480
Disgaea Mayhem, choć stara się zachować charakter i specyficzny humor oryginału, to nigdy nie jest nawet blisko jakości i zawartości głównych odsłon. Wcielimy się w najemnika N.A., który po prostu podejmie się szeregu misji wewnątrz bardzo krótkiej kampanii. Co zabawniejsze - wszystkie misje będą takie same! 

To po prostu gra, która kręci się jak drzwi obrotowe. Z poziomu głównego huba (dość klasycznego dla Disgaea) przeniesiesz się na ograniczoną do konkretnego rozdziału planszę (w sensie jedną, która będzie Cię straszyć pustkami przez kilka misji), gdzie siekać będziesz kolejne fale wrogów. Sama konstrukcja takiego zadania zakłada serię kilku takich fal, “zabij 15 dowolnych przeciwników”, a gdy tego dokonasz, to wszyscy pozostali… znikają, żeby zmusić Cię do przebiegnięcia 5 metrów do kolejnej grupy - prymitywne do bólu. Następnie odblokowujesz sobie możliwość walki z bossem, który po bardzo suchym dialogu objawia się często jako większa wersja czegoś, co już wybijałeś albo wybijać będziesz. Są końcowi bossowie rozdziału, gdzie czuć nieco większe napracowanie, ale umówmy się, zmieniają oni niewiele.
20260715-01KXHCS53PH4DJE60ZQ0RRFW45-A7463ABC-9EBB-478C-9F3A-35F973524F51
Deja vu, to nic nie powiedzieć. To tak wtórna gra, że nawet zmienne bronie nie pomogą jej się wygrzebać. Masz tu bodajże 7 rodzajów oręża, które możesz wymieniać w hubie na ich lepsze wersje. Czy zmienia się moveset - zmienia. Czy ma to wpływ na rozgrywkę - …nie. To dalej siekanie tego samego w dość mało atrakcyjnym stylu - bo i musou to przecież dość specyficzny gatunek. A gdy już znudzisz się zadaniami głównymi, to zawsze możesz się udać na wersję takiego samego siekania w pobocznych, niekończących się falach, gdzie z jednej strony levelujesz dany przedmiot (to Disgaea, nie pytajcie), ale Twoja postać też na tym mocno korzysta. Oddam im tyle, że to pomaga w grindowaniu, jeśli czujesz niedostatki na tym polu.
20260715-01KXHCS1PHSGRBRN7Q8HVG61BR-1BBADF70-3FF9-40B8-AFF2-B40CD6818A77
Jedyną ciekawostką, która ma jakiś potencjał i niesie delikatne zmienne, jest Twój pomocnik. Wcześniej udomowiony przeciwnik, który też ma swoje poziomy doświadczenia i ekwipunek. Niesie on pomoc w trakcie potyczek, a największa przychodzi wraz z ciosem specjalnym. Po przemienieniu go w broń (to też może stanowić jakąś odskocznię) możesz użyć go do ataku obszarowego, który sieje spustoszenie w szeregach wroga i mocno narusza bossa. I te ataki się faktycznie różnią, można je jakoś dobrać wedle uznania, ale to by było na tyle z pomysłów w Disgaea Mayhem.
20260715-01KXHCS8ZTRXA5VJVMQDQXWS0H-53048EE1-D22F-4585-8CC1-B55014D12CB8
I taki wyścig na DPS trwa tu… bardzo krótko. Kończy się niespodziewanie i o ile Disgaea często zaczyna się dopiero w endgame, tak tutaj ten endgame też nie jest przesadnie długi. Aż trudno uwierzyć, że taki mały skok na kasę ktoś mógł wykonać. Omamić ludzi lubianą marką i dać im takiego slopa. Są tu akcenty, pierwiastki, momenty, gdzie powiewa Disgaea (masz to kultowe głosowanie, którymi zyskać możesz profity), ale większość czasu to nędzna gra akcji ze znanymi/kojarzonymi postaciami. 

Dziękujemy za klucz do recenzji firmie NIS America 


Plusy:

Thumb Up

Pomocnicy jako pierwiastek świeżości w rozgrywce

Thumb Up

Urok serii Disgaea udało się zachować - są głosowania, specyficzny humor


Minusy:

Thumb Down

Porażająca wtórność rozgrywki - praktycznie całą grę robisz to samo, walcząc z tym samym

Thumb Down

Bardzo pokraczna decyzja o znikających wrogach, gdy osiągniesz cel zabicia określonej liczby

Thumb Down

Nudny i niczym niepodparty system walki - to bardziej wyścig DPS (odpowiedniego uzbrojenia, levelu postaci), żeby nie usnąć po drodze

Thumb Down

To krótka gra - …choć przy jej pomyśle na siebie, to chyba plus!

3.5 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz