despelote-key art-with logo

Właściciel zdjęcia: Julian Cordero

Recenzja despelote na Nintendo Switch 2

despelote to historia jednego z deweloperów, Juliana Cordero, którego najwcześniejszym wspomnieniem z życia jest awans reprezentacji Ekwadoru do Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Jest to doświadczenie, a niekoniecznie gra. Obraz tego, jak wszystko w jego mieście kręciło się wokół kolejnych meczów eliminacyjnych, a jego młodociane życie zostało pochłonięte tym sportem jeszcze bardziej. Każda wolna chwila była z piłką przy nodze, a każda chwila w domu, z konsolą, na której ogrywana była gra piłkarska. Futbol to życie, a już na pewno był jego życiem.
20260118-01KF98FSM61TW8SGGKRQA26RM1-AE284330-7B7E-4DDD-BD1D-77E0C2F128F8
Tytuł stara się przedstawić dość ponurą i biedną mieścinę Quito, gdzie pomimo ewentualnych ludzkich problemów, wszyscy jednoczyli się w kibicowaniu swoim. Nazwałem to doświadczeniem, a nie grą, bo w tej drugiej kategorii wypada słabiutko. Biegamy niczym w symulatorze chodzenia (choć tu młodociany entuzjazm wypada nazwać symulatorem biegania), często pozbawieni celu, kopiąc piłkę. Zbieramy się zazwyczaj z paczką równych sobie zapaleńców, wpadając nierzadko w kłopoty przez swoje piłkarskie manewry. System kopania został przeniesiony z gry, którą przychodzi nam ogrywać w domu, co też sprowadza ją do funkcji nieszablonowego samouczka.
20260118-01KF98FDE6KTK2068EG4BJRRA8-4B5836EF-FB4C-4E8B-B25C-D314C015791B
Tyle że dla mnie to właśnie łapanie się detali sprawia, że można despelote jakkolwiek docenić. W celu przeniesienia nas do tego świata wykorzystano zdjęcia z dawnych lat, a żebyśmy mogli dźwiękowo wczuć się w Ekwadorskie parki, postanowiono nagrać je, jadąc na miejsce. Jest to godne pochwały, finalnie sprawdza się przyzwoicie, ale znów - gameplay kuleje.

Tutejszy system jest po prostu pokraczny. Cała gra swą pokraczność chciała chyba tłumaczyć stylem artystycznym. Ciekawym, nietypowym, ale też nie aż tak wyjątkowym. Do urody temu Quito daleko, a na wygląd postaci i ważnych elementów, które nie są zamglone we wspomnieniach Juliana (bo tak odbieram te elementy)… nabrać się nie dałem. Fajnie, że wbudowano tam archiwalne materiały, które oglądamy przez rozmazane szkło ekranu. To chyba ciekawiło najmocniej.
20260118-01KF98FHGVG8DKJE1R2QF9A714-9240CDF9-DEEB-470E-8F08-2F2705D159DC
Po półtorej godziny dobiegamy do linii mety. Z taką samą miłością do futbolu, ale też, co tu ukrywać, z delikatnym poczuciem straty czasu. despelote jest ciekawostką. Brakuje mu większej głębi, która rzuciłaby nas o podłogę i nie pozwalała ulecieć z głowy. Jeśli mam już przeżywać życie innych, to fajnie, jak jest tam coś do przeżycia.

Dziękujemy za klucz do recenzji firmie PopAgenda


Plusy:

Thumb Up

Udany obraz, jak futbol potrafi pochłonąć cały naród

Thumb Up

Intrygująca próba odtworzenia Quito za pomocą starych zdjęć oraz nagranych na miejscu dźwięków…


Minusy:

Thumb Down

…Graficznie to jednak niezmiennie produkcja biedna, a jej zamysł, choć go rozumiem, wcale nie porwał należycie

Thumb Down

Przede wszystkim doświadczenie, gdzie niekoniecznie jest czego doświadczać, a po półtorej godziny nie ma już nic

Thumb Down

Pokraczny system piłkarski ukryty w symulatorze chodzenia

5 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz