Nintendo w kwietniu zapada w sen zimowy, a Tomadachi Life może nie znaleźć zbyt dużej rzeszy fanów na zachodzie. Żetony postawili raczej na Pokemon Champions, które na pewno będzie popularne, ale zakładam, że bardziej na telefonach niż na Switch. Sytuację ratować więc muszą firmy trzecie, co wydaje się być bardzo realne. Od Konami dostaniemy świetnie zapowiadające się Darwin's Paradox, a Capcom planuje znów zachwycić graczy, wystawiając do boju grę Pragmata. Doliczcie do tego bardzo udane Mullet Madjack (wyszło na innych sprzętach), dwa dobrze wyglądające beat'em upy, szturm na nasz czas wolny w postaci spin-offu Vampire Survivors czy inKONBINI dla zwolenników gier cozy. Na brak ciekawych pozycji narzekać trudno, a i przecież Polska planuje triumfalny pochód na szczyt listy przebojów z Mouse P.I. Żeby jednak nie ograniczać się do największych i zadbać o mniejszych, to poniżej pełna lista tytułów, na które warto można zwrócić uwagę.
Tradycyjnie nie biorę odpowiedzialności za wszelkie przesunięcia premier. Daty nie są wyssane z kapelusza. W większości są potwierdzone przez samych twórców/wydawców. Z miłych informacji jest jednak taka, że każdego miesiąca o nowych grach dowiadujemy się znienacka. Od zapowiedzi do premiery dzielą je tygodnie, albo nawet nie dzień. Prawilny switchowiec musi się mieć zawsze na baczności!
Tradycyjnie nie biorę odpowiedzialności za wszelkie przesunięcia premier. Daty nie są wyssane z kapelusza. W większości są potwierdzone przez samych twórców/wydawców. Z miłych informacji jest jednak taka, że każdego miesiąca o nowych grach dowiadujemy się znienacka. Od zapowiedzi do premiery dzielą je tygodnie, albo nawet nie dzień. Prawilny switchowiec musi się mieć zawsze na baczności!
