Junkster-keyart-640x360

Właściciel zdjęcia: Storm Cloud Gaming

Recenzja Junkster na Nintendo Switch 2

W pozycjach niezależnych zawsze szukamy pomysłów. Gdy duże produkcje próbują dopasować swój produkt do masowego nieistniejącego! odbiorcy, mniejsze studia muszą wyróżnić się pomysłem. I nie chcę zaczynać od słów, że Junkster to coś totalnie świeżego, ale gra ma w sobie tyle uroku i pomysłu, że warto się nią zainteresować.

W gruncie rzeczy to platformówka akcji, gdzie przemierzymy kosmiczne śmietniska. Będziemy grali jako budowniczy robot z wielkimi szczypcami, który umownie może przechwytywać interaktywne elementy otoczenia. Wszystko, by wykorzystać je w słusznym celu. Niewykluczone, że Junkster to najlepsza gra LEGO, która nie posiada licencji Duńskiego giganta.
20260613-01KV131WEMV9VX534SZ7Q319FJ-D9BB0E36-C379-4965-A5FE-61F20C6BB0F2
I nie mówię tu o grach LEGO, które najczęściej opowiadają o humorystycznym rozbijaniu klocków, a o czymś na wzór LEGO Voyagers. Esencji tych zabawek, czyli budowaniu. Nasz Junkster zbiera te wszystkie rzeczy, żeby zbudować z nich dalszą trasę lub maszynę zagłady. To na tym swój urok opiera gra studia Storm Cloud Games. Robić to będziesz w określonych miejscach, ale przy nadziei, że Twoja konstrukcja zadziała - i tu spokojnie, to gra sprofilowana pod młodszych, więc raczej nie ma zamiaru blokować progresu (zarówno za sprawą ilości “klocków”, jak i ograniczonych możliwościach manewru). 

Tworzyć będziesz mosty, wieże, czy roboty, które mają strzelać. I to w tych małych momentach widzisz, że twórcy mieli tu fajny pomysł. Może zabrakło budżetu, może odwagi, ale te małe pierwiastki radości wystarczają, żeby docenić małą grę za 49 złotych.
20260613-01KV131CK4YBAYMET3Q8M4AA2E-F0B321CC-A727-4036-9478-EC8B126C65A8
Naszym celem jest dojście do końca planszy, co w szerszym kontekście oznacza odblokowanie kolejnego fragmentu kolekcjonerskiej zabawki, które jakiś ufok układa sobie na dioramie. Czy to jakiś wątek fabularny? Raczej nie. Rzecz w tle, która może się w takową przerodzić, ale tu robi głównie za interaktywne i stylowe menu, z którego dobieramy jedną z 20 misji. 

Misji, w których co chwila będziesz się uczył nowych rzeczy. I to zarówno tych w kontekście budowania, jak i okazjonalnych zagadek środowiskowych. Są tu sekcje typowo platformowe, ale raczej nie stanowią one większego problemu. Podobnie ma się sprawa z samą walką, która przechodzi się sama, spamując atak. Mnie osobiście urzekli tym małym dodatkiem shooterowym, gdy mogłem stworzyć robota uzbrojonego w karabiny - raczej nie spodziewasz się po takich niszowych platformówkach, że zaoferują tyle świeżości na porządku misji. Zresztą każde tworzenie maszyny, która się porusza i zmienia nieco naszą perspektywę, wyszła spoko. Im pokraczniej wygląda, a wciąż skutecznie działa, tym lepiej.
20260613-01KV131RN3RDVFN1Q4S27DN7R0-5BA308E9-B7DE-4BBA-B84B-90AFBB8BF46E
Oczywiście nie oznacza to, że Junkster to teraz synonim hidden gema, a każdy powinien dać mu szansę. Powinniście, ale w ramach ciekawostki i mając na uwadze, że nie będzie to przesadnie długa historia. ~3h powinny wystarczyć na całość, bo nie jest tak, że te levele mają jakieś rozległe pola ciekawostek. To raczej seria wyzwań z budowaniem na czele - i to też takim w ściśle określonych miejscach. 

Kiepsko wypada też samo sterowanie i wygodne przestawianie tych doczepianych klocków. Do intuicyjnego poziomu tu bardzo daleko. Przycisk odpowiedzialny za wyrwanie klocka będzie tu często w użyciu, bo te mają tendencje przeskakiwać w niechcianą pozycję. Odmawiają posłuszeństwa nieustannie. Z tym Storm Cloud mogło mieć najwięcej problemu. Z jednej strony chcesz oddać pewną formę dowolności, z drugiej masz dość ograniczone zasoby kontrolera. W moim odczuciu w ogóle sobie z tym nie poradzili - wspomniane Voyagers też potrafiło rzucać takie podkręcone piłki w tych fazach, ale do tamtych dało się przystępniej dostroić.
20260613-01KV131FZJ3MVKRK7D40RKBM5Y-0FA903A7-E0FC-49A4-ADCE-B06D6C87C768
Sam Junkster to sympatyczna pozycje - i to nie dlatego “sympatyczna”, że nie wiadomo, co o niej powiedzieć. Ma ona dość ewidentne plusy i ograniczenia, które pewnie nie pozwolą jej wybić się do szerszej publiki. Jako całość się broni. Żadne hit, ale ta pozycja, po której możesz mieć większe baczenie na Storm Cloud Gaming i ich kolejne gry, bo Junkster to może być fundament pod coś znacznie ciekawszego/większego. 

Dziękujemy za klucz do recenzji firmie Storm Cloud Games 


Plusy:

Thumb Up

Potencjalnie najlepsza gra LEGO, która nie ma licencji duńskiego giganta - ma dużo uroku podszytego uroku i pomysłów w tym budowaniu

Thumb Up

Przyzwoita w kontekście bycia platformówką akcji - w tym aspekcie raczej trudno o problemy


Minusy:

Thumb Down

Dość krótka - nie w zbrodniczy sposób, ale ukończysz ją w garść godzin

Thumb Down

Mało intuicyjne sterowanie podczas budowania

7 / 10

Nasza ocena

Awatar

Niko Włodek

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze (0)

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz